Śniadaniowo-owsiankowo

Śniadanie to podstawa – to wie każdy.
Pytanie: czy każdy tą wiedzę stosuje? 🙂
Wieeeem, rano nie ma czasu, rano się spieszymy do pracy, z dzieckiem do przedszkola/szkoły, z psem na spacer, etc. Zdarza się też, że rano nie mamy apetytu.
Po co mi w ogóle jakieś śniadanie?! – warkną nawet niektórzy.

Otóż, moi mili, tak nas Natura wyposażyła, że rano żołądek ma swoje maximum energetyczne, a konkretnie między godziną 7.00 a 9.00 i w tymże przedziale czasowym należy go uczciwie i solidnie wypełnić (w przeciwieństwie do pory między 19 a 21.00, kiedy to przypada jego minimum…).

A zatem wypełnić, lecz nie byle czym!
Zalecam, by po przebudzeniu wypić ciepłą przegotowaną wodę z cytryną – to alkalizuje nasz ustrój. Potem możemy ugotować kawę z przyprawami: naturalną lub zbożową. Po kawie (przepis TU), którą z miodem i ze smakiem pijemy, najlepiej zjeść coś ciepłego. W ten sposób rozgrzewamy ciało, przydajemy sobie energii i fantastycznie pobudzamy przemianę materii.

Do potraw śniadaniowych przez żołądek lubianych należą:
jajka, grzanki, pasztety i wędliny na ciepło, itd. Lecz królową śniadań, jak dotąd, jest dla mnie (i moich dzieci) poczciwa owsianka! Gotuję ją bez mleka, które to – wbrew powszechnej opinii – wcale nie jest takie zdrowe…

Owsiankę można ugotować z samego rana, ale uprzedzam, że cały proces łącznie z podgrzaniem wody trwa prawie godzinę. Lepiej więc, jeśli wasze poranki są zabiegane (bądź trudne…), przyrządzić ją dzień wcześniej i wpakować gorącą do słoika/słoików.

Zatem do rzeczy!

OWSIANKA  ŚNIADANIOWA – przepis podstawowy

O – na 2 litry gotującego wrzątku wsyp 1/3 łyżeczki kurkumy
Z – pół łyżeczki masła, pół łyżeczki cynamonu,
M – 12 łyżek stołowych płatków owsianych*, pół łyżeczki mielonego kardamonu, 1/3 łyżeczki mielonego imbiru,
W – 1 łyżeczkę soli morskiej lub kamiennej, ewentualnie ciut więcej różowej soli himalajskiej,

Mieszaj owsiankę pilnując, by nie przywarła do dna (genialne są garnki emaliowane z ciemnym wnętrzem), zmniejsz ogień, chwilę bacząc, by nie wykipiała.
Gotuj 20-30 minut pod częściowym przykryciem. Mieszaj. Im dłużej gotujemy płatki owsiane, tym są łatwiej strawne.

Następnie zmiksuj blenderem (niekoniecznie). Gotuj dalej.
D – teraz dodaj 1 łyżkę soku z cytryny, zamieszaj i znów spróbuj – masz wyczuć delikatny posmak kwaśnego, jeśli nie czujesz – dodaj jeszcze parę kropel (uważaj na pestki),
O – dodaj jeszcze małą szczyptę kurkumy.

Zestaw z ognia, odczekaj 5 minut, trochę mieszając, by nie zrobił się „kożuch”, po czym
Z – dodaj miodu (1-2 łyżki, wedle potrzeb) i mieszaj jeszcze chwilę, by się rozpuścił.

Taką owsiankę można łatwo modyfikować, dodając więcej zbóż, jeśli nie chcemy miksować, np. więcej samych płatków, kaszkę kukurydzianą, kaszę jaglaną, ja dodaję często cebulę (1 sztuka na 5-6 litrów) – wcale nie czuć po zmiksowaniu, a wspaniale działa to na trawienie zbóż i podnosi wartość całości.

Jest jeszcze jeden wariant: do zmiksowanej i gotowej owsianki można dodawać już na talerzu różne dodatki: migdały, pestki słonecznika, dyni, suszone owoce, świeże owoce itd.

Smacznego, a przede wszystkim na zdrowie!

Dodam jeszcze, że taka owsianka jest wspaniała przy złym samopoczuciu, przeziębieniu, w okresach rekonwalescencji – wtedy można ją zjadać nawet 2-3 razy dziennie, przy czym delikatnie zwiększamy ilość imbiru.
W swoim ebooku podaję przepis na owsiankę z użyciem kaszki kukurydzianej – to  wersja lepsza dla małych dzieci. Ale poza tym wyjątkiem potrawa ta jest dosłownie dla wszystkich: wiek, stan zdrowia i stan majątkowy nie grają roli! :)))

        ______________________

*polecam płatki górskie ze Stoisławia – mają niewiele łusek, są pyszne i przydają owsiance dobrej konsystencji.

 

39 myśli nt. „Śniadaniowo-owsiankowo

  1. ~kromaj

    Witam. Jestem po porannej owsiance wg Pani przepisu. Smakowała, a co najważniejsze nie ma w niej miodu i orzechów, a więc składników zdrowych, ale kalorycznych. Jestem osobą, która weszła niedawno w 7 dekadę życia, mam małą nadwagę i eliminowanie kalorii nie jest bez znaczenia.Proszę zachęcić mnie do zakupu Pani książki. Wg oferty kosztuje ok. 20,- zł. Ja jestem wzrokowcem i na pewno będę chciała wydrukować – ile stron. Muszę doliczyć koszt wydruku – wiem, skrzywienie zawodowe- ale muszę uwzględnić ten wydatek w domowym budżecie.Na zachętę może poda Pani dobry a niskokaloryczny obiadek?Serdecznie pozdrawiam – kromaj

    Odpowiedz
    1. ~Monika Biblis

      Witam serdecznie!Cieszy mnie, że owsianka smakuje. Ale miód, wszem jest! W kuchni Pięciu Przemian kalorie przestają mieć znaczenie 🙂 Po dłuższym stosowaniu zasad, które opisuję w książce, organizm sam powoli pozbywa się tzw. śluzu patologicznego, który przez nas odbierany jest jako nadmiar tłuszczu. Dlatego proszę miodu nie unikać, natomiast co do orzechów się zgadzam – są ciężkie i obciążają wątrobę, ale w większych ilościach. Gotowane, jedzone sporadycznie, w dobrze doprawionej potrawie nie czynią szkód :)Nie chodzi o kalorie, tylko o naturę pożywienia i jego jakość.Ja dzięki stosowaniu pięciu smaków w kolejności, zasady yin-yang oraz ograniczeniu spożycia potraw o bardzo wychładzającej naturze yin (np. nie używam cukru w czystej postaci, ale pozwalam sobie na łakocie do kawy gotowanej), stosowaniu dużych ilości przypraw i jedzeniu w zgodzie z porami roku, schudłam bez żadnych wyrzeczeń i bólu. Koszt wydruku książki to ok. 10 zł. Plus ewentualne bindowanie – ok.4 zł. Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
  2. ~matylda

    Uwielbiam owsiankę śniadaniową, którą często wcinam 2-3 razy dziennie:) Robię ją po „swojemu”, bo nie lubię bakalii w takim wydaniu. PP ma tę cudowną właściwość, że można komponować własnym smakiem – moja owsianka jest „wytrawna” na bazie kaszy jaglanej i płatków owsianych z dodatkiem masła lub oleju, pieprzu, imbiru, soku cytrynowego, kurkumy, tymianku, czasami dodaję marchew i natki pietruszki lub kopru. Oczywiście wszystko „ląduje” w garnku w odpowiedniej kolejności:) Tak, tak – w PP kalorie nie są naszym wrogiem już po kilku tyg. (w moim przypadku) stosowania. Miłego dnia:)

    Odpowiedz
    1. ~matylda

      Chcę jeszcze dodać, że jednym ze skutecznych sposobów pozbywania się śluzu jest jedzenie prażonych płatków owsianych z rodzynkami – pyszna przekąska i zdrowa:)

      Odpowiedz
      1. ~Monika Biblis

        Pani Matyldo, tu się nie zgodzę – owszem prażenie podnosi Yang, ale już rodzynki jako słodkie Yin śluzują niestety…Trzeba jednak rozróżnić śluz patologiczny (który osadzony jest wewnątrz organizmu i pozbywanie się go zajmuje lata całe) od śluzu w postaci lekkiego kataru – u zdrowej dorosłej osoby to przejściowy śluz i zjedzenie takich płatków z rodzynkami przez nią nie będzie raczej problemem. Natomiast dziecku do lat 3, czy alergikowi (w każdym wieku) rodzynek bym nie poleciła!!! Alergie bowiem są ściśle związane ze śluzem patologicznym właśnie.Zatem rodzynki tylko dla zdrowych! 🙂

        Odpowiedz
  3. ~Asia

    Dzisiaj jadłam pierwszy raz owsiankę według Pięciu Przemian. Na razie jeszcze z tabelą w ręce, rano wypiłam kawkę gotowaną. Mam nadzieję, że pójdzie mi coraz lepiej. Mam zamiar całkiem przejść wg PP. Odrzucam też produkty kwaśne, zimne i surowe (które niestety często gościły na moim stole).

    Odpowiedz
  4. ~Monika

    Pani Moniko.Czy tą owsiankę, można przechowywać w lodówce na kilka dni? bo nie da, się jej całaej w jeden dzień zjeść. A zamiast miodu, można użyć ksylitol?

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Oczywiście, owsianka trzyma się pięknie i wytrzymuje nawet dwa tygodnie. Warunek: trzeba wlać ją do słoików jak jest jeszcze gorąca i starannie zakręcić (słoiki muszą mieć dobrze dopasowane zakrętki). Dla pewności można słoik postawić do góry dnem, ale ja już tak nie robię, ufam moim słoikom ;))
      Natomiast owsianka w garnku spokojnie wytrzymuje w świeżości 3-4 dni, tylko na wierzchu robi się kożuch, którego ja osobiście nie lubię, dlatego wolę używać słoików.
      Tak, ksylitol jak najbardziej.

      Odpowiedz
  5. ~Monika

    Pani Moniko. Zrobiłam tą owsianke, ale caly czas odbija mi się po niej kwasem, i piecze mnie po niej zgaga. Co może być przeczyną? A może ja coś zrobiłam cośnie tak? ale trzymałam się ściśle przepisu, i wegług kolejności i jedyne co zmieniłam to, to, że dałam ksylitol zamiast miodu. Chciałam jeszcze zapytać? którą książkę by mi Pani poleciła jako początkująca. Zaczynam dopiero dietę wg5przemian. Tak naprawde nic nie rozumiem tych oznaczeć drzewo ogien itp: Jak tego się nauczyć co z czy się łączy.Serdecznie Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Odbijanie kwasem oznacza, że ma Pani zakwaszony organizm. Polecam więc zamiast połowy płatków owsianych dodać do kaszy jaglanej (Z), czyli 6 łyżek kaszy i 6 łyżek płatków, a pod sam koniec jakieś owoce, np. starte jabłka, czy pokrojone gruszki, banany.
      Po przebudzeniu natomiast proszę pić lekko ciepłą przegotowaną wodę z odrobiną soku z cytryny.

      Na początek polecam Pani „Kuchnię polską wg Pięciu Przemian” – tam jest objaśniona cała teoria 🙂
      Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      Odpowiedz
  6. ~Monika

    Tak wiem ,że mam zakwaszony organizm ,ale walcze już z tym 3rok i bez skutków. Już nie wiem gdzie szukać pomocy! bo nie tylko mam zakwaszony organizm ale i wiele innych chorób, i dlatego postanowiłam się odrzywiać wg5przemian.A jakie potrawy, powinnam sporzywać na zakwaszenie organizmu? W tej książce jest to napisane?

    Odpowiedz
  7. ~Monika

    Dobry wieczór. Pani Moniko, właśnie dostałam dzisiaj ebook na e-maila książki której zakupiłam. Mam do Pani, tyle pytań że nie wiem od czego zacząć. Po pierwsze, jak ja mam wiedzieć gotując obiad, jak łączyć składniki nap: robiąc kopytka czy można dodać jakąś surówkę żeby było wg5 przemian, albo jaka surówka do mięsa i tak dalej. Jak można się z Panią skontaktować, na dłuższą rozmowę co do książek! bo zakupiłam też boże narodzenie a nie chcę tu pisać w komentarzach. Monika.

    Odpowiedz
  8. ~Wanilia

    Witam, ugotowałam owsiankę i wyszła strasznie słona. Tak ma być czy zrobiłam coś źle? Nie jestem w stanie tego zjeść….:(

    Odpowiedz
  9. ~Ash

    Od niedawna codziennie rano gotuję owsiankę wg PP, ale faktycznie jest to dość uciążliwe. Myślałam, że wszystkie potrawy muszą być gotowane na bieżąco i nie można podgrzewać, ale czytam, że owszem, można. Więc jak podgrzewać? W mikrofali raczej nie… więc można po prostu owsiankę do garnka i podgrzać? Powiedzcie proszę troszkę na ten temat

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Oczywiście, spokojnie można odgrzewać codziennie. Przy czym dzieciom, szczególnie dzieciom alergicznym zagotowujemy do wrzątku, krótko i podajemy. W ten sposób odzyskujemy energię Chi potrawy. Taka owsianka ma właściwości lecznicze – w ten sposób wyleczyłam swoją córkę z silnej atopii, więc to najlepszy dowód na to, że nie to działa i że nie trzeba codziennie gotować 🙂

      Odpowiedz
  10. ~Magda

    Pani Moniko a czym zastąpić masło bo nie używam chwilowo,czy można użyć dobrego oleju słonecznikowego? Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Żeby nie była rzadka, trzeba ją zmiksować. Jeśli nie miksujemy, wówczas należy dodać kilka-kilkanascie łyżek więcej – w zależności od upodobań.

      Serdeczności,
      Monika 🙂

      Odpowiedz
  11. ~Magda

    Pani Moniko ja jeszcze w sprawie płatków bo mam zamiar gotować tę owsiankę córce ale ma ogromną alergię nie tylko na sam gluten ale i na pszenicę.Czy można zastąpić płatki owsiane np. otrębami gryczanymi bądz płatkami jaglanymi ? bo kasza jaglana może być więc może i płatki? A skoro już przy temacie to mąkę w przepisach mogę zastąpić innymi? Tylko jakimi? Może jaglaną gryczaną ryżową ,z komosy ryżowej,kasztanową,amarantusową no w sumie wszystkie może te bez glutenu a ja już zgłupiałam która w jakiej przemianie 😉
    Bardzo proszę o pomoc.Chcę i muszę przejść całkowicie na PP bo dziecko jest w coraz gorszym stanie a „lekarze” tylko antybiotyki i sterydy.Masakra,dziecko ma silną niedowagę,azs,astma jakas masa alergii,chore jelita,choroba za chorobą a u mnie początki depresji.Kupiłam Pani książkę dla dzieci zdrowych i alergicznych.Próbuję,ale właśnie nie wiem jak z zastępowaniem mąk glutenowych.
    Bardzo bardzo Panią pozdrawiam i ślę ciepluchne uściski 🙂

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Oczywiście, proszę kombinować ze zbożami, może być jaglanka, czy gryczanka zamiast owsianki 🙂 Gryka to Ogień, proso -Ziemia, kasztan – Ziemia, amarantus – nie wiem (nie używam), ale podobno Drzewo.
      Proszę zastępować co się da. Wiem, że są już na rynku płatki owsiane bez glutenu, polecam!
      Pozdrawiam serdecznie i także uściskuję 🙂

      Odpowiedz
  12. ~Anka

    Witam Pani Moniko,
    Dopiero zaczynam swoją przygodę z 5P, czy owisiasnkę mogę przygotować na mleku? dodać pestki dyni, czy słonecznika? Banana lub jabłko?

    Czy w K5P muszę rezygnować w ogóle z nabiału: mleka, jogurtów naturalnych, serków itp?

    Pozdrawiam
    A.

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Witam 🙂
      Jedyne z czego może Pani bez żalu zrezygnować, to mleko krowie, szczególnie to ze sklepu. Lepsze zdecydowanie jest kozie i można gotować na nim owsiankę, ale też nie zawsze, lepiej przeplatać – raz tak, raz bez. Oczywiście, że może PAni dodawać wszelkie dodatki typu ziarna, bakalie. Jogurty i kefiry są w porządku, jako dodatek, ale powinny być rzeczywiście naturalne. Kefir jest jeszcze lepszy, bo zawiera więcej szczepów dobroczynnych bakterii.

      Pozdrawiam Panią 🙂

      Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Witam Panią 🙂 Tak, owsianka wytrawna czy na słono jak najbardziej. Ja robię różne miksy, łączę owies z kaszą jaglaną lub kukurydzianą, czasem z ryżem, często dodaję cebulę, której potem wcale nie czuć. Dodaję kurkumę, masło, imbir, sól i sok z cytryny. Kiedyś wrzucę jakiś przepis, pozdrawiam!

      Odpowiedz
  13. ~Karolina

    Witam,

    A czy owsianka może być słona, warzywna? nie przepadam za smakiem słodkim i śniadanie zamiast być przyjemnością jest troche „za kare”.
    Nigdzie nie mogę znaleźć przepisu ;/

    Odpowiedz
  14. ~maciek

    Witam, zrobiłem właśnie taką owsiankę z daktylami, jednak jestem zaflegmiony i chyba daktyle powodują powstanie śluzu … co mogę zastąpić tymi daktylami ? jakie produkty ?

    Odpowiedz
  15. ~maciek

    Mam również pytanie czy jeśli zrobiłem np z rodzynkami ( a jestem zaflegmiony) ale dodałem np. więcej imbiru lub chili to rodzynki mimo że zaśluzowują to dzięki większej ilości przypraw nie beda zaflegmiac ?
    Gdzie można znaleźć info jakie produkty zaflegmiają ?

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Witam Panie Maćku, teraz zajrzałam na blog i widzę Pana komentarze, ale wiadomo, że odpowiedziałam już na Pana pytania na stronie kuchennej na Facebooku 😉 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  16. ~m

    Na co dzień mam duże problemy z kaszlem i zaśluzowaniem organizmu – po tej owsiance przez ok 2,5h było mi przyjemnie gorąco, mam też więcej energii do pracy niż zwykle 🙂 Dziękuję za ten przepis!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *