Opublikowano Dodaj komentarz

KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN – TEORIA I PRAKTYKA

KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN to metoda gotowania i odżywiania w zgodzie z pięcioma żywiołami w medycynie chińskiej: Drzewem (kolor zielony), Ogniem (czerwony), Ziemią (żółty), Metalem (biały), Wodą (czarny).

Czyli to co widzisz na grafice, którą radośnie uczyniłam:

Żywioły nazywamy też Przemianami i jest to bardziej trafne określenie, ponieważ są w ciągłym ruchu, jedna przemienia się w kolejną. Zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Wynika to z głębokiej obserwacji przyrody. Tworzy się w ten sposób cykl karmiący. Według tego cyklu gotujemy, co daje naturalne krążenie energii Qi, lepszy smak, dłuższą przydatność do spożycia oraz właściwości wzmacniające trawienie.

Każdej Przemianie przyporządkowanych jest wiele aspektów naszego życia, m.in. smaki. Jest ich pięć i to są te tajemnicze literki w moich przepisach 😉 Zgodnie z tym:

D = smak kwaśny
O = gorzki
Z = słodki
M = ostry
W = słony

Teraz pozostaje ustalić, które produkty są w jakim smaku (co nie zawsze jest oczywiste) i można gotować! 🙂 To oczywiście tylko jeden z kilku elementów gotowania wg Pięciu Przemian.

Ta kuchnia jest już ze mną od 27 lat, dzięki niej wyleczyłam córkę z silnej atopii skórnej, a teraz będę mogła podzielić się wiedzą i doświadczeniem z Tobą na nadchodzącym kursie.

Jeśli chcesz podnieść jakość i lecznicze działanie potraw, to zapraszam Cię na szkolenie KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN – TEORIA I PRAKTYKA.

Startujemy 29 czerwca i działamy w grupie przez 2 tygodnie. Do środy 22.06 do północy jest cena promocyjna!

Szczegóły tutaj:

Ściskam, Mona Cynamona ✌️😊

Opublikowano Dodaj komentarz

CZY MASZ WILGOĆ? ZRÓB TEST!

WILGOĆ I ŚLEDZIONA

Co mają ze sobą wspólnego w medycynie chińskiej? Śledziona, pisana z dużej litery i rozumiana jako system energetyczny, jest odpowiedzialna m.in. za dostarczanie składników odżywczych i tworzenie Krwi, czyli mówiąc najprościej – za wewnętrzne nawilżanie. Spełnia ona także ważne funkcje trawienne i ochronne (odporność).

Dość powiedzieć, że to dzięki niej mamy mocną, odżywioną i jędrną skórę, dobre trawienie, prawidłowy apetyt, silne i kształtne ciało, zrównoważoną Qi (energię), jasne i logiczne myślenie.

Wskutek obecnego stresogennego stylu życia i wysoce przetworzonej żywności nasze Śledziony pracują coraz gorzej. Zamiast nawilżać, tworzą Wilgoć wewnętrzną, a z czasem Śluz – jeszcze bardziej zagęszczony. Im gęstsze płyny wewnętrzne, tym trudniej o przepływ, odżywienie, nawilżenie, sprawny metabolizm. Bez przepływu nie ma życia, za to jest niedobór Qi.

WILGOĆ BLOKUJE ENERGIĘ. Zapamiętaj.

Teraz możesz sprawdzić na przykładowych 30 pytaniach, czy swoim trybem życia i odżywiania wytwarzasz Wilgoć. Na każde pytanie możesz odpowiedzieć TAK lub NIE. Im więcej odpowiedzi TAK, tym gorzej dla Twojej Śledziony. Ale pamiętaj, że zawsze można zawrócić ze złej drogi 😉

I jeszcze jedna, ważna rzecz: ten test jest tylko poglądowy i NIE może być traktowany jak indywidualna diagnoza! Po taką należy się już udać do terapeuty medycyny chińskiej.

TEST NA OBECNOŚĆ WILGOCI

  1. 4-7 dni w tygodniu jem słodycze/cukier biały.
  2. Uwielbiam i często spożywam produkty/dania mączne z pszenicy (kluski, makarony, pizza, placki, chleb, bułki itp.)
  3. Mam napady wilczego głodu i objadania się na zmianę z brakiem apetytu.
  4. Co najmniej 4 dni w tygodniu jej nabiał krowi (mleko, sery, twarogi, jogurty itp.) i/lub dużo jajek.
  5. Mam pracę siedzącą, nie ćwiczę, często jeżdżę samochodem.
  6. Jem często wędliny przemysłowe, wieprzowinę, smażone mięso.
  7. Mam tendencję do zamartwiania się, stanów depresyjnych.
  8. Ostatni posiłek jem często po 21:00.
  9. Jem obfite kolacje i często idę spać z uczuciem pełności.
  10. Najbardziej mam ochotę na słodycze późnym popołudniem i wieczorem.
  11. Rano mam słaby apetyt, śniadania mogą nie istnieć.
  12. Łatwo puchnę – szczególnie dłonie i łydki.
  13. Łatwo tyję i trudno mi schudnąć, mam stwierdzoną nadwagę lub otyłość.
  14. Mam duże skłonności do siniaków, trudno goją mi się rany.
  15. Często czuję otępienie, mgłę mózgową, trudności z koncentracją i zapamiętywaniem.
  16. Rano ciężko mi się obudzić, nawet po długim śnie, a w dzień często chce mi się spać.
  17. Kilka razy w tygodniu jem mrożonki ze sklepu, gotowce odgrzewane w mikrofalówce, fast foody.
  18. Jem dużo kanapek, najczęściej zamiast posiłków.
  19. Łatwo i często się przeziębiam, łapię infekcje.
  20. Cierpię na grzybicę, candidę, chorobę pasożytniczą.
  21. Mam bardzo widoczny cellulit.
  22. Moje ruchy są ociężałe, brak mi energii i zwinności.
  23. Często odpluwam gęstą flegmę i/lub czuję jak coś zalega mi w gardle.
  24. Głośno chrapię (o czym informują mnie domownicy).
  25. Mój język jest lepki, z klejącą śliną.
  26. Mam spory, odstający brzuch.
  27. Często jem/piję to co surowe, zimne.
  28. Często mam zatkany nos, katar lub problem z zatokami.
  29. Długo dochodzę do siebie po chorobach lub choruję przewlekle.
  30. Ciężko przechorowałam/em covid.

Jak Ci poszło?

Jeśli odpowiedzi twierdzących jest 15 lub więcej, to jest już źle. Przy 5 i mniej jest OK, ale zwróć uwagę jakie są to stwierdzenia.

Bardzo zachęcam Cię, by zrobić pierwszy krok w kierunku poprawy zdrowia. Myślę, że już same pytania naprowadziły Cię co można zmienić, prawda?

Ale jeśli czujesz teraz mętlik w głowie i zastanawiasz się od czego do licha masz zacząć, to serdecznie zapraszam Cię do udziału w kursie CUKROWY DETOKS – MOC ŚLEDZIONY. Krok po kroku pokażę Ci jak pozbywać się Wilgoci z organizmu poprzez małe zmiany w trybie życia i odżywiania. Skutkiem ubocznym może być to, że zmniejszy się Twoja chęć na słodycze i chleb 😉 A najlepszą nagrodą po wdrożeniu programu kursu będzie lepsza odporność i metabolizm. Nie ma nic ważniejszego, szczególnie w obecnych czasach.

Kurs jest teraz w promocji – do 21 stycznia. Ruszamy 3 lutego. Szczegóły przeczytaj TUTAJ (KLIK!).

Dodam jeszcze, że to już trzecia, ale ostatnia edycja. Za rok nie będzie kolejnej, ponieważ lubię zmiany i będę tworzyć inne rzeczy.

Wracając do testu – jeśli jakieś pytanie jest niejasne lub chcesz podzielić się swoimi wynikami, czy przemyśleniami, to śmiało pisz komentarz. Zrób to tutaj lub w moich mediach społecznościowych: Facebook, Instagram.

Ściskam,
Monika

Opublikowano Dodaj komentarz

CUKROWY DETOKS – MOC ŚLEDZIONY nowy kurs!

Czy wiesz co powoduje nadmiar cukru w organizmie?

Owszem, próchnicę i nadwagę. Ale nie tylko! Osłabia przede wszystkim Śledzionę/Trzustkę, która wg medycyny chińskiej stanowi centrum zarządzania trawieniem, a także przekształca pożywienie w energię, wytwarza Krew i Płyny, jest też ośrodkiem logiki, pamięci i koncentracji. To Przemiana Ziemi, która daje rozsądek i trzeźwą ocenę sytuacji, zdolność rozróżniania.

Nadmiar cukru w codziennym pożywieniu wytwarza patologiczną Wilgoć oraz Śluz – “przyczynę 1000 chorób”, a co za tym idzie: 
– ospałość i słabą koncentrację,
– mgłę mózgową, obniżenie nastroju
– trudności w dłuższym skupieniu się
– zamartwianie się, obsesyjne myślenie zamiast działania
– szwankującą pamięć i  problemy w uczeniu
– łatwe przybieranie na wadze, otyłość, puchnięcie
– łatwość tworzenia się siniaków
– stany zapalne
– zakwaszenie organizmu
– cellulit (nawet jeśli jesteś szczupła)
– problemy trawienne
– słabe mięśnie, brak energii, częste zmęczenie i chęć częstego leżenia w ciągu dnia
– częste łapanie infekcji, przeziębień, chorób układu oddechowego
– dłuższe zdrowienie po chorobie i powolne gojenie się ran
– coraz większą chęć na rafinowany cukier oraz proste węglowodany (biała mąka, pieczywo, szczególnie pszenne, biały makaron, dżemy, lody itd.), co tylko pogłębia problemy zdrowotne i tworzy się błędne koło…
Jak widzisz, zbyt wiele strat. Chyba nie warto 

Jeśli kochasz słodycze ze wzajemnością, to mam dobrą wiadomość.
Można to zmienić! Małymi krokami i zmianami w odżywianiu oraz trybie życia.
Bo nałóg słodyczowy ma bardzo konkretne przyczyny, które wyjaśnia medycyna i dietetyka chińska.

Dlatego stworzyłam ten 10-dniowy program, a jest to już trzecia, ulepszona edycja!
Namawiam Cię, byś zainwestował/a w swoje zdrowie 🙂

Jeśli czujesz, że to coś dla Ciebie, zapraszam po szczegóły TUTAJ (KLIK!)

Opublikowano Dodaj komentarz

PRZEPIS NA SKUTECZNY IZOTONIK

izotonik monika biblis

Upał !

Ależ mamy ostatnimi czasy szalone temperatury!! Każdy wypad z domu sprawia, że pot się leje strumieniami! Pocąc się nadmiernie tracimy cenne Płyny, które wedle medycyny chińskiej należy chronić.

Co więc robić, gdy nie wystarcza picie ciepłej wody lub gdy przestaje ona smakować? Sporządzić prosty i sprawdzony izotonik, który doskonale nawadnia i przyda się szczególnie osobom trenującym.

Izotonik według Pięciu Przemian:

W – Do 1 litra przegotowanej i schłodzonej wody dodaj większą szczyptę naturalnej soli, np. kłodawskiej różowej,
D – dodaj 1 łyżkę soku z cytryny, limonki lub ciut naturalnego octu (jabłkowy lub inny) – ocet jest ostrzejszy, daj go mniej niż cytryny (chyba że lubisz),
O – 2 łyżki wrzątku,
Z – miód (1-2 łyżeczki),
M – 2-3 świeże liście mięty (opcjonalnie).

Dlaczego ta woda ma być przegotowana, a nie po prostu mineralna z butelki? Bo woda przegotowana w temperaturze pokojowej nie wychładza naszych narządów i wspiera metabolizm. Woda z butelki jest zimna termicznie, a to gasi ogień trawienny (w większych ilościach).

Ale z drugiej strony, ponieważ daleko mi do fanatyzmu, jeśli wolisz zrobić ten izotonik na bazie wody butelkowanej, to OK. Po prostu pamiętaj też o ciepłych płynach, kompotach i zupach w ciągu dnia.

Oczywiście możesz ilości poszczególnych składników izotoniku dowolnie zmniejszać lub zwiększać. Zrób tak, by Ci smakowało.

Na zdrowie!
Udostępnij ten pomocny post 🙂

Już niebawem rusza wyczekiwany kurs online ŁATWE PLANOWANIE JADŁOSPISU!
Zapisz się na listę osób zainteresowanych i odbierz mini ebooka “Co kiedy jeść, czyli najlepsze pory posiłków” 🙂
Kliknij TUTAJ.

Opublikowano Dodaj komentarz

KRUPNIK NA PIĘKNĄ SKÓRĘ

Dziś podaję przepis na energetyczną zupę, dobrze wpływającą na elastyczność stawów i ścięgien oraz na piękną skórę. Do tego mocno odżywczą, w sam raz na zimę. Wspaniała dla osłabionych osób z objawami suchości.
Zamiast golonki wieprzowej możesz użyć czegoś innego, na przykład golonki z indyka. Co prawda wieprzowina nie jest mięsem polecanym na co dzień, ale od czasu do czasu i w takiej formie, może być jak najbardziej używana.
Natomiast bez mięsa ta zupa nie będzie miała działania, które opisałam powyżej.
Zatem przygotuj składniki i gotuj ze mną!

KRUPNIK NA GOLONCE

Do dużego garnka włóż golonkę wieprzową, zalej zimną wodą (ok. 5 l) i gotuj 3 godziny.
Dodaj ok. 8 łyżek kaszy jęczmiennej (lub innej, wedle gustu).
Gotuj 30 minut.

O – Do wrzącej wody dosyp 1/3 łyżeczki kurkumy, pół łyżeczki tymianku, łyżeczkę mielonej kozieradki,
Z – pół łyżeczki kminku mielonego, 3 pokrojone marchewki, 1 pokrojony korzeń pietruszki, 7-10 pokrojonych ziemniaków (zależy jak gęste zupy lubisz),
M – 2 pokrojone średnie cebule, 3 wyciśnięte ząbki czosnku, 3 ziarna ziela angielskiego, 1 duży liść laurowy, pieprz ziołowy, trochę czarnego (przy wrażliwym żołądku nie dodawaj),
W – 1 łyżkę naturalnej soli,
D – skrojoną natkę pietruszki i koperek (po pół pęczka).

Gotuj do miękkości warzyw, uzupełniając wrzątkiem w razie potrzeby.
Dodaj 1 łyżkę soku z cytryny.
Dopraw na słoność, gotuj 5 minut.

Golonkę wyjmij. Jeśli chcesz ją zjeść, możesz dodatkowo zapiec w piekarniku. Wzmocnisz aspekt Yang, czyli ogrzewanie i wzmacnianie Nerek (więcej o wzmacnianiu Nerek i energetycznym gotowaniu dowiesz się TUTAJ).
Zjedz mięso z musztardą i chrzanem. Nie łącz już z ziemniakami.

Gotuj i udostępniaj na zdrowie!
Monika

NEWSLETTER

Zapisz się, a otrzymasz informacje o kursach,  wpisach na blogu, bezpłatnych akcjach i ciekawostki z medycyny chińskiej oraz zniżkach tylko dla subskrybentów 🙂

Chwileczkę...

Dziękuję! Potwierdź teraz subskrypcję odbierając maila

Opublikowano Dodaj komentarz

GULASZ MIĘSNO-WARZYWNY Z KASZĄ

Heloł, heloł, witam Was!
Wczoraj wstawiłam na fanpage’u Kuchnia i filozofia Pięciu Przemian – Monika Biblis zdjęcie obiadu, a Wy zapragnęliście PRZEPISU na widniejący tam gulasz! OK, ale uprzedzam, że jeśli nie pracuję nad książką, to wszystko leci fristajlem, czyli na oko i nie pamiętam dokładnie proporcji, ilości, tym bardziej, że tym razem obiad robiłam z Mężem 🙂 Zatem kreatywność Wasza jest teraz mile widziana. Składniki macie, więc lecimy!

GULASZ MIĘSNO-WARZYWNY

Zrób marynatę:
(ilość dopasuj do ilości mięsa)
Z – oliwa z oliwek
M – wyciśnięty czosnek, pieprz ziołowy, pieprz czarny, imbir suszony,
W – sos sojowy (mniej więcej tyle co oliwy),
D – ocet balsamiczny (niedużo, do smaku),
O – kurkuma (troszkę).

Mięso (u nas piersi kurczaka w ilości 4) umyj, osusz i pokrój, wrzuć do marynaty, wymieszaj i zobacz czy nie trzeba dolać oliwy i sosu. Schowaj całość do lodówki na kilka godzin lub na noc. Jeśli nie masz tyle czasu, to chociaż na godzinę.

O – Wstaw w szerszym garnku wodę (kilka centymetrów), wrzuć do gotującego wrzątku dużą szczyptę tymianku.

W tym czasie obsmażaj kawałki mięsa i wrzucaj je do wrzątku z tymiankiem. Ja smażę na smalcu wieprzowym (najlepszy do smażenia mięs).

Do garnka wrzucaj też:
Z – startą lub pokrojoną marchew (2-4), pokrojoną paprykę czerwoną (2-3), przyda się też parę pieczarek (my nie mieliśmy),
M – pokrojoną cebulę (2-3), pokrojony kawałek pora (więcej tej białej części).
Wymieszaj warzywa w garnku, dodawaj przyprawy: 3-4 ziela angielskie, pieprzu ziołowego, ciut ostrej papryki,
W – sól do smaku.
Gotuj warzywa przez ok. pół godziny.
D – Dopraw gulasz sokiem z cytryny (niedużo), można dodać trochę natki pietruszki,
O – ciut kurkumy.

Przykryj całość, niech się pogotuje jeszcze z pół godziny na małym ogniu. Gotowanie pod przykryciem jest dobre jesienią i zimą, bo współgra z energią tych pór roku (w dół, do środka), zwiększa Qi i Yang, czyli sprzyja rozgrzewaniu Nerek i Śledziony, a to buduje naszą odporność.

Jeśli gulasz jest dla Ciebie za rzadki, możesz zagęścić go mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w małej ilości zimnej wody.

Do tego dania ugotuj dowolną kaszę, makaron ryżowy (lub inny), ziemniaki lub co Ci tam wyobraźnia podsuwa. Ja ugotowałam kaszę jęczmienną, w ten sposób:

KASZA JĘCZMIENNA

1 szklankę kaszy wsypuję na sitko i dokładnie myję pod bieżącą wodą. Wrzucam to do garnka.
W – zalewam zimną wodą (2:1), czyli 2 szklankami, dodaję 1 płaską łyżeczkę naturalnej soli,
D – parę kropel soku z cytryny (dzięki temu zboże lepiej się trawi),
O – ciut kurkumy.
Zagotowuję. Gotuję pod przykryciem na minimalnym ogniu przez kwadrans, potem zawijam w gazetę, koc i chowam pod kołdrę, by kasza doszła, taki fajny, stary sposób 🙂

Czy ktoś z Was robi tak kaszę? Po “staremu”? Napiszcie w komentarzu.

Smacznego i na zdrowie!
Monika


NEWSLETTER

Zapisz się, a otrzymasz informacje o kursach,  wpisach na blogu, bezpłatnych akcjach i ciekawostki z medycyny chińskiej oraz zniżkach tylko dla subskrybentów 🙂

Chwileczkę...

Dziękuję! Potwierdź teraz subskrypcję odbierając maila


Zobacz mój ostatni bezpłatny webinar, który odbył się na Facebooku:
COVID-19 I JESIEŃ, 17. LIVE

Zapraszam Cię też na kurs WZMOCNIJ NERKI NA ZIMĘ

I do bezpłatnej akcji przed-zimowej CHODZIMY WCZEŚNIEJ SPAĆ 🙂

Opublikowano Dodaj komentarz

LECZO W PIĘCIU SMAKACH

Nareszcie zrobiłam leczo! Takie swojskie, z kiełbasą. Wyszło pyszne, a ponieważ smakuje lepiej niż wygląda na zdjęciu, przedstawiam swój przepis. Oczywiście można dokonywać modyfikacji. Ja sama prawie nigdy nie robię niczego dwa razy tak samo, nad czym czasem boleją domownicy, haha! Lubię eksperymenty 😛

Tym razem nie jest to jakiś wynalazek, nie jest to też typowy tradycyjny przepis. Ot, moja wersja wymyślona tamtego dnia, będąca kompromisem pomiędzy tym co lubię ja (więcej warzyw niż mięsa), a co lubi mój Mąż (dokładnie odwrotnie!) Pewnie dlatego ten sam Mąż brał kilka dokładek 😀

Zatem inspirujcie się, korzystajcie na zdrowie!

LECZO W PIĘCIU SMAKACH

Weź 3 lub 4 kiełbasy wiejskie. Te które ja kupiłam były dość krótkie, kilkanaście cm każda. Ty weź tyle ile lubisz. Pokrój ją na półplastry lub ćwiartki.
W – Rozpuść trochę smalcu wieprzowego i podsmażaj na nim kiełbasę, aż do zrumienienia,
D – dodaj szczyptę posiekanej natki pietruszki,
O – pół łyżeczki tymianku,
Z – ciut kminku,
M – dodaj 3 duże pokrojone cebule, 2 wyciśnięte ząbki czosnku i trochę pieprzu czarnego, ciut imbiru mielonego.

Duś pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, aż cebula będzie zeszklona.

Do garnka 4-litrowego wlej wody do 1/4 wysokości,
O – doprowadź do wrzenia, dodaj 1/3 łyżeczki kurkumy,
Z – pół łyżeczki kminku mielonego, 3 duże pokrojone kolorowe papryki, 1 dużą pokrojoną cukinię,
M – dodaj obsmażoną kiełbasę z cebulą, wrzuć 3 ziarna ziela angielskiego, 1 większy liść laurowy, pół łyżeczki pieprzu ziołowego,
W – 1 płaską łyżeczkę soli.

Gotuj do miękkości warzyw. W tym czasie sparz, obierz ze skórki i pokrój 3 duże, dojrzałe pomidory.

D – Po odpowiednim czasie dodaj je do garnka, dodaj 2 łyżki poszatkowanej natki pietruszki, można dodać też 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego,
O – na koniec dodaj trochę oregano, gotuj jeszcze chwilę lub dłużej.

Im dłużej gotujesz, tym więcej ciepła i energii, czyli Qi i Yang, wytwarzasz.

———

Potrawa ta jest całkiem nieźle zrównoważona pod względem termicznym. Zawiera w sobie składniki Yang (rozgrzewające): np. cebula, czosnek, kiełbasa, ostre przyprawy, neutralne: np.papryka, oraz Yin (chłodzące): np. cukinia, pomidory. O tej porze roku, czyli jesienią, potrzebujemy neutralno-rozgrzewających, soczystych potraw. Budujemy w ten sposób odporność i wewnętrzne płyny.

Jeśli chcesz nauczyć się takiego gotowania, równoważenia smaków i termiki, teorii i filozofii Pięciu Przemian, to zapraszam na kurs online, który odbył się niedawno, a jest cały czas dostępny. Opis tego co ten kurs zawiera możesz przeczytać TUTAJ.

Natomiast jeśli lubisz mięso i chciałabyś schudnąć, to proponuję Ci udział w najbliższym kursie online: ODCHUDZANIE I WZMACNIANIE W 25 DNI, który rusza 19 września. Warto zapisać się na niego już teraz, bo tylko do końca sierpnia obowiązuje cena promocyjna. O szczegółach czytaj TUTAJ.

A jeśli wolisz bardziej skondensowaną wiedzę w krótkiej formie i dobrej cenie, to zapraszam na moje WEBINARY.

Zapraszam też na mój kanał YouTube, gdzie znajdziesz krótkie, pomocne filmy: Monika Biblis – kuchnia Pięciu Przemian

Pozdrawiam Cię serdecznie!
Monika

NEWSLETTER

Zapisz się, a otrzymasz informacje o kursach,  wpisach na blogu, bezpłatnych akcjach i ciekawostki z medycyny chińskiej oraz zniżkach tylko dla subskrybentów 🙂

Chwileczkę...

Dziękuję! Potwierdź teraz subskrypcję odbierając maila