Archiwa tagu: żywieniowych

LEPSZE NAWYKI ŻYWIENIOWE – DZIEŃ 13.

Aby być zdrowym, jak najczęściej JEDZ SEZONOWO I LOKALNIE.

Ideałem by było, gdybyś jadł(a) tylko to, co rośnie w Twoim ogrodzie  O ile masz ogród. Ale życie to nie ideał, jest jak jest, a radzić sobie trzeba. Jeść lokalnie oznacza dla mnie, by prawie wszystko co jem, pochodziło z Polski, z klimatu, w którym żyję, a najwspanialej, gdy uda się skonsumować coś z mamusinej działki lub od znajomych.

Pamiętaj, że roślina, która rośnie w takiej, a nie innej strefie klimatycznej, ma konkretne właściwości i swoją termikę, zależną od tej właśnie strefy. Dlatego banany nie rosną u nas, lecz na dalekim południu, gdzie swoją chłodzącą naturą mogą wesprzeć przegrzane upałem organizmy ludzi tam żyjących. W naszym klimacie ten pyszny owoc nadaje się do jedzenia latem, ale poza tą pora roku mogą go jeść w stanie surowym głównie osoby uprawiające czynnie sport, o silnej i ciepłej konstytucji ciała. Reszta osobników winna banana dusić, smażyć lub użyć go do dań z rozgrzewającymi przyprawami. Podobnie podchodź do wszystkiego, co nie pochodzi z naszej strefy klimatycznej.

Druga sprawa, związana z pierwszą, to jedzenie sezonowe. Ważne, by jeść to co natura hojnie daje nam pod sam nos. Dużym błędem jest jedzenie tego samego przez cały rok. Przykładowo: mięso jest potrzebne najbardziej zimą i w zasadzie można tylko wtedy je jeść w celu zachowania energii Yang. Inny przykład: jest lato, wokoło pełno przewspaniałych, kolorowych warzyw i owoców (np. jagód, które są tak krótko, zbyt krótko!), a ktoś ignorując to zupełnie, w kółko je chleb z żółtym serem, tak jak 3 czy 6 miesięcy temu  Zakładam, że skoro czytasz ten tekst, to masz już dużą świadomość żywieniową, ale musiałam to napisać, bo dawno, dawno temu sama byłam taką osobą

Kolejna rzecz: odróżniaj też nowalijki sztucznie napędzane do wzrostu od prawdziwych, wartościowych. Lepiej już jeść nadal stare ziemniaki, niż skusić się na podejrzanie wcześnie sprzedawane młode.

Podsumowując, każda pora roku coś oferuje i podpowiada, jak się odżywiać. W miesiące zimne – jedz i pij ciepłe, rozgrzewające potrawy i napoje, latem – jedz więcej świeżych i surowych warzyw/owoców, ale nie rezygnuj z ciepłych zup i napojów (to ważne!), natomiast wiosną i jesienią jedz ostrożnie, badając na co możesz sobie pozwolić, zwracając uwagę na to co za oknem i na własny stan zdrowia

Jak już wiesz z jednego z ostatnich moich postów (dzień 10.), jedzenie ciepłego zawsze będzie w wspierające dla ciała.

Póki co, mimo wiosny, trochę jeszcze zimy w powietrzu, więc trzymaj się stanowczo ciepło!   

Monika

ksiązki: http://daksa.pl
ebooki: http://EscapeMagazine.pl

LEPSZE NAWYKI ŻYWIENIOWE – DZIEŃ 12.

Kolory to energia i różnorodność. dlatego JEDZ KOLOROWO! 🍎🍋🍊🥥🍇🍏

Wczoraj pisałam o pięciu smakach, dziś zwrócę Twoją uwagę na pięć grup kolorów pożywienia. Każda barwa ma swoiste właściwości zdrowotne. Dobrze by było, gdyby wszystkie kolory znalazły się w menu w ciągu dnia, a przynajmniej w ciągu tygodnia.

➡️ CZERWONY
Wspomaga odbudowywanie krwi, poprawia krążenie, wzmacnia Yang ciała (ciepło wewnętrzne). Leczy anemię, osłabienie, palpitacje serca i zimne kończyny. Czerwień wzmacnia serce.

➡️ ŻÓŁTY I POMARAŃCZOWY
Polecane w menu w dużych ilościach przez cały rok, a najbardziej w pochmurne, ciemne dni. Wzbogacają pokarm m.in. w witaminę A i D, co chroni narządy trawienne oraz kości. Barwy te wzmacniają śledzionę.

➡️ BIAŁY
Wspiera odporność, wspomaga leczenie chorób układu oddechowego, odżywia skórę, usuwa zaparcia, pobudza produkcję soków ciała. Wzmacnia płuca.

➡️ FIOLETOWY, NIEBIESKI I CZARNY
Zawierają zwykle wysoką zawartość nieorganicznej soli, która wspomaga proces metabolizmu płynów ustrojowych i pozbywanie się z organizmu toksycznych substancji. Jest też w nich obecna melanina, która obniża ryzyko zachorowania na raka. Kolory te wzmacniają nerki.

➡️ ZIELONY
Pomaga pozbyć się toksyn z ciała, wzbogaca organizm w błonnik, witaminy i chlorofil. Pomaga trawić nadmiar białka w diecie. Wzmacnia i regeneruje wątrobę.

Komponowanie składników powinno więc najpierw ucieszyć oczy, a potem ciało. Gotowanie posiłku jest dla mnie jak malowanie obrazu – zarówno pod względem smaków, jak i kolorów (artystki zrozumieją mnie  ) Ważna jest harmonia. I kreatywność!

Malujcie posiłki!
Malujcie zdrowie!
❤️🧡💛💚💙💜🖤
Monika

książki: http://daksa.pl/
ebooki: http://EscapeMagazine.pl/

LEPSZE NAWYKI ŻYWIENIOWE – DZIEŃ 9.

Dziś krótko i na temat:
WYCZYŚĆ JĘZYK!

Język należy do Przemiany Ognia i można z niego wiele wyczytać, ponieważ widać na nim wszelkie zmiany chorobowe. Jest on obrazem całego ciała. Im zdrowszy osobnik, tym ładniejszy, bardziej różowy, gładszy i lekko błyszczący jest język.

Jednak większość z nas ma na nim nalot. Warto sprawdzić stan języka zaraz po przebudzeniu, przy oknie. Jeśli nalot jest gruby i biały, a do tego odciśnięte są po bokach zęby, świadczy to o zimnej wilgoci w organizmie. Jeśli nalot jest gruby i żółty, obrazuje to gorącą wilgoć.

To tylko maleńka część sztuki diagnozowania z języka. Dla Ciebie najważniejsze jest, by usunąć z niego poranny nalot. Potrzebujesz do tego specjalnej szczoteczki, skrobaczki lub szczoteczki dwustronnej, gdzie jedna strona służy właśnie do czyszczenia języka.

Zaczynasz od strony migdałków i zeskrobujesz nalot, przesuwając się ku koniuszkowi języka, aż wyczyścisz cały.

Gdy śpisz, ciało nadal pracuje, usuwając to co niepotrzebne. Efektem jest właśnie najęzykowy nalot. Dzięki temu zabiegowi pozbywasz się toksyn, które przez noc gromadzą się w jamie ustnej i tym samym poprawiasz funkcje trawienne. Oczywiście wieczorem także możesz wykonać takie oczyszczanie

Zatem do dzieła!
Wasza M.

książki: http://daksa.pl/
ebooki: http://EscapeMagazine.pl/