Archiwa tagu: sok

LEPSZE NAWYKI ŻYWIENIOWE – DZIEŃ 8.

Zaczynamy 2 tydzień!
Od dziś GRAJ W ZIELONE 💚 czyli łap chlorofil! 💚💚💚Jest wiosna, której w medycynie chińskiej odpowiada zieleń. Patrzenie w dal na łonie przyrody wybitnie relaksuje oczy i związaną z nimi wątrobę, a także pęcherzyk żółciowy. Ponieważ w obiegu karmiącym Pięciu Przemian wątroba „karmi” serce, również i ten organ zyskuje. Dlatego tak ważne dla zdrowia i trawienia są spacery, przebywanie w naturalnym otoczeniu, karmienie wzroku zielenią.

Drugą rzeczą, jaką możesz zrobić dla zdrowia, lepszego trawienia i samopoczucia, to spożywanie zielonego, czyli łapanie chlorofilu  Zawierają go wszystkie zielone rośliny.

Działanie chlorofilu:
– oczyszczające (z baterii, drożdży, toksyn),
– przeciwzapalne (wewnętrznie i zewnętrznie),
– odnawiające (krew, tkanki, narządy, głównie wątrobę i jelita)
– uspokajające (układ nerwowy).

Aby skorzystać w pełni z jego dobrodziejstw, możesz:
– spożywać zielone jadalne części roślin, dodawać je do jak największej ilości dań na zimno i na ciepło (natka pietruszki, szczypior, szczypiorek, jarmuż, sałata, cykoria itd.),
– wyciskać zielone soki w wyciskarce wolnoobrotowej (np. z natki pietruszki, jarmużu, selera naciowego)
– miksować z wodą zielone części roślin,
– przyjmować mikroalgi: chlorellę, spirulinę, trawę pszeniczną i jęczmienną (sproszkowane).

Zielone części roślin, np. pietruszka, zawierają sporo wapnia, magnezu i żelaza.

Ja osobiście uwielbiam ostatnią wersję, jest bardzo praktyczna, gdy zabraknie mi czegoś zielonego w lodówce. Kupuję specjalną mieszankę (Green Mix), gdzie wyżej wymienione mikroalgi skomponowane są w odpowiednich proporcjach i mieszam po prostu 1 łyżeczkę zielonego proszku ze szklanką wody i piję.

Można oczywiście przyjmować tylko jedną mikroalgę. Podpowiem, że ogólnie mają one działanie chłodzące, ale chlorella jest najbardziej zrównoważona termicznie, najmocniej chłodzą trawy. Spirulina plasuje się po środku.

Wszystkie mikroalgi są bardzo odżywcze, zawierają sporo białka i wit. A (szczególnie spirulina), żelaza i chlorofilu (szczególnie chlorella) oraz odnawiają DNA i RNA (szczególnie chlorella).

Grajcie więc w zielone na zdrowie!
Monika

http://daksa.pl/
http://EscapeMagazine.pl 

 

ZDJĘCIA Z WARSZTATÓW GOTOWANIA :)

Było energetycznie, pysznie i kreatywnie – z dynią w roli głównej! Mnie i dwóm przemiłym kursantkom udało się wyczarować dania w iście jesiennych barwach, a dynia wystąpiła w wersji łagodnej, ostrej i wykwintnej. Takie to uniwersalne warzywko jest!

Na powitanie wypiłyśmy świeżo zrobiony w wyciskarce sok warzywny (burak, marchew, dynia, korzeń pietruszki, jarmuż, natka pietruszki) wzbogacony sokiem z cytryny. Kolor był winno-czerwony z zieloną pianką;)

kurs 2 kurs 3

Po czym kolejne godziny upływały nam pod znakiem posiłków wedle Pięciu Przemian, przeplatanych wykładami teoretycznymi. Na śniadanie była smakowita jajecznica z pomidorami, dymką i szczypiorem.

kurs 4 (2)

 

kurs 5

 

kurs 6

 

kurs 7

Następnie na bazie pozostałych z soku wytłoczyn marchewki, buraka, dyni i korzenia marchewki skonstruowałyśmy sałatkę, dodając do niej: jeszcze jedną marchew, kawałek dyni, białą rzodkiew, sól, jabłko, ocet jabłkowy i kurkumę.

kurs 8

Potem przyszedł czas na gwóźdź programu – pikantną zupę dyniową! Główny składnik, czyli dynię, otoczyły: czerwona papryka, marchew, korzeń pietruszki, por, czosnek, kawałek selera i cała armia przypraw;) Konsystencja była po zmiksowaniu idealnie kremowa. Przeciwwagą dla niej stały się chrupiące grzanki.

kurs 9

Nasza kulinarna podróż zakończona została deserem na bazie dyni, banana i kefiru. Zmiksowane składniki dały nam postać lekkiego kremu, który został lekko oprószony startą gorzką czekoladą i wzbogacony pokrojonymi figami.

kurs 10Nie tylko nikt nie narzekał, ale każdy miał ponoć niebo w gębie!;)