Archiwa tagu: kawa gotowana

CZY PIĆ KAWĘ I JAK JĄ UGOTOWAĆ?

Kawa.
Ulubiona używka całego świata 🙂
Najnowsze badania dowodzą, że nie taka ona straszna i kontrowersyjna, jak ją malują, że chroni wątrobę przed włóknieniem, a jej gotowana wersja rozgrzewa wspaniale w chłodne dni. To wszystko prawda. Ale jak wszystko co kontrowersyjne, kawa ma swoje blaski i cienie. Wg medycyny chińskiej wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko jest dla każdego.

SMAK I NATURA
Z punktu widzenia chińskiej dietetyki kawa należy do Przemiany Ognia i ma naturę Yang, co klasyfikuje ją jako smak gorzki o działaniu ogrzewającym. Jedyna kawa, którą ja osobiście rekomenduję to kawa gotowana z przyprawami wg Pięciu Przemian. Jest ona jeszcze silniej rozgrzewająca, ale jednak zrównoważona pozostałymi czterema smakami i działa zdecydowanie łagodniej niż parzona, czy z ekspresu. Serce czuje różnicę. Na końcu podam na nią przepis 🙂

ZALETY
Kawa gotowana, a konkretnie jej gorzki smak, reguluje perystaltykę jelit, rozgrzewa, wspomaga pozbywania się z organizmu nadmiaru wody. Jest wskazana przy niedoborze energii i zimnie wewnętrznym, nadwadze z wewnętrznym zimnem, bólach i zawrotach głowy, przy bardzo niskim ciśnieniu (wzmacnia wtedy serce), przepiciu alkoholowym (czyli kacu), przy zimnej śledzionie, zimnych kończynach, niskim libido, mocnym zaśluzowaniu organizmu (katar, ociężałość itp.), sprzyja pracy umysłowej.

WADY
Jest to napój o skrajnej termice, co oznacza, że działa silnie. A to co skrajne, nie powinno być używane często. Im więcej kawy pijemy, tym bardziej osusza ona nasze wewnętrzne płyny, odwadnia (jest diuretykiem, jak czarna herbata), może prowadzić do niedoboru krwi, co szczególnie niebezpiecznie działa u kobiet. U kobiet karmiących, jak się domyślasz, kawa jest wykluczona, bo będzie zaburzać produkcję mleka. Nadmiar kawy może uszkodzić nerki (Ogień wypala Wodę, tracona jest życiodajna energia mieszkająca w nerkach). Nie wolno jej pić osobom z nadciśnieniem i chorobami serca (nadmiar Ognia).

PIĆ CZY NIE PIĆ?
Można pić, ale z dużym umiarem, jednocześnie pilnując, by w ciągu dnia przyjmować inne płyny w ilości 1,5-2 litrów: ciepłą, przegotowaną wodę, kawę zbożową, napary ziołowe, kompoty, zupy jarzynowe, rosoły, zupy zbożowe. A paniom powiem jedno: jeśli chcecie mieć piękną skórę, która z wiekiem nie wysusza się i przedwcześnie nie marszczy, z czasem lepiej kawę pożegnajcie. A jeśli ją pijecie, słodźcie naturalnym słodzidłem, np. miodem. Wg TCM działanie terapeutyczne, o ile jest dla nas dobra, kawa przejawia w ilości 1-2 filiżanek. Powtórzę: FILIŻANEK 🙂

KIEDY JĄ PIĆ?
Pomiędzy posiłkami i nigdy na czczo (to sprzyja rozwinięciu ognia w żołądku, a w efekcie nadmiernemu apetytowi). W południe, gdy jest maksimum serca (Ogień), kawę lepiej odpuścić, szczególnie dotyczy to osób pobudliwych, zestresowanych. Najpóźniej pij kawę o 17:00. Dlaczego? Ponieważ jest to stymulant. Kawa wypita po 17:00 i później będzie zaburzać prawidłowy i głęboki sen, który buduje nasze zdrowie, odporność i świadomość. Ciało przygotowuje się do snu na długo przed pójściem do łóżka. Zatem nadmiar kawy może powodować nadmiar Ognia, w tym bezsenność, zachowania maniakalne, nadmierną aktywność, uszkadzającą system nerwowy, a z czasem zdrowie. Jest jeszcze jeden argument: nerki „nie lubią” kawy, a ich maksimum aktywności przypada właśnie na godziny 17 – 19:00.

Zatem szanujmy cykle i możliwości naszego ciała, a wszystko będzie dobrze.
A teraz obiecany przepis 🙂

KAWA GOTOWANA W PIĘCIU SMAKACH

Zalecam dobrej jakości kawę. Jak już pić, to tylko świetnego gatunku, a jakże! Następnie samodzielne mielenie. Tylko wtedy masz pewność, że masz 100% kawy w kawie. Aromat świeżo mielonych ziaren także działa na zmysły i działa terapeutycznie, więc popieśćmy nasze powonienie.

O – Zagotuj 1 szklankę wody w niedużym garnuszku (ale też niezbyt małym, bo kawa lubi kipieć), wsyp pożądaną ilość kawy (1-2 łyżeczki),
Z – dodaj szczyptę cynamonu (lub wanilii),
M – szczyptę kardamonu (lub ziarno), a zimą – ciut imbiru mielonego,
W – maleńką szczyptę naturalnej soli (nie czuć w smaku, a sól zatrzymuje wodę, którą kawa tak chętnie usuwa z ciała),
D – kilka kropel soku z cytryny.
Gotuj 1-2 minuty na małym ogniu, pilnując by nie wykipiała.

To przepis podstawowy. Ale dodatkowo można:

O – dodać jeszcze kakao lub karob.

Posłodzić już w szklance. Można dolać mleka roślinnego lub dodać ciut oleju kokosowego, wtedy zminimalizujemy efekt wysuszania.

A tutaj możesz zobaczyć jak wygląda kawy gotowanie w mej kuchni 😉 :
Kawa gotowana wg Pięciu Przemian. PPpiątek #5