Archiwum kategorii: teoria Pięciu Przemian

KUCHNIA I FILOZOFIA PIĘCIU PRZEMIAN – kurs online

Przed nami druga edycja wyczekiwanego 8-dniowego kursu online 🙂 Jest to bardzo ważne i duże szkolenie od samych podstaw po bardziej zaawansowaną wiedzę. Teoria i praktyka. Jest to ostatni kurs w tym roku, a ten kurs jest ostatni raz w tak obszernej odsłonie w tak niskiej cenie, zatem warto łapać tę okazję!
.
Uczestnicy otrzymują materiały do wydruku, w tym tabelki z produktami z oznaczeniami smaku i termiki (yin-yang).
Kurs trwa 8 dni i odbywa się w zamkniętej grupie na FB.
.
CO SKŁADA SIĘ NA KURS

6 wykładów teoretycznych w formacie wideo:
1. Wstęp do filozofii Pięciu Przemian.
2. Pięć smaków, ich kolejność, obieg karmiący i obieg kontrolny, funkcje smaków, podział na smaki ze względu na termikę, ruch w ciele i działanie suchość/nawilżanie.
3. Termika pokarmów (Yin, neutralne, Yang), komponowanie posiłków i jadłospisów.
4. Pięć grup narządów (pięć obiegów), podział na puste i pełne, ich funkcje w ciele, wpływ na zdrowie.
5. Zegar narządów, czyli prześledzenie pracy kolejnych organów i dwóch funkcji w ciągu doby, co 2 godziny; czas minimum i czas maksimum dla każdego narządu/funkcji, wpływ na samopoczucie; porady jak prowadzić tryb życia zgodny z tym naturalnym rytmem oraz co się wiąże z jego nieprzestrzeganiem.
6. Pięć pór roku – omówienie każdej i jej charakterystyka: klimat dominujący, maksimum narządów, porady żywieniowe i dotyczące trybu życia na każdą porę roku.

2 filmy pokazowego gotowania
Pokażę w nich jak robię 2 potrawy i 1 napój.
Plus bonus – 1 łatwa potrawa wigilijna.

przepisy z filmów i przepisy bonusowe

2 live’y z sesjami Q&A (dodatkowe wykłady, ciekawostki, pytania i odpowiedzi)
Czyli wszystko to, czego nie dowiedzieliście się z wykładów, a chcielibyście wiedzieć, dopytać. Ja od siebie także omówię to, co będzie ważne dla grupy.

materiały do wydruku, pracy i nauki

moje wsparcie w grupie
odpowiadam na każde pytanie zadane w grupie oraz na transmisjach (live), służę pomocą i radą

wsparcie Uczestników, wymianę informacji i dobrej energii w grupie

dostęp do grupy przez 3 miesiące po jego zakończeniu (do końca lutego 2020) – możesz uczestniczyć kiedy chcesz, bo wszystkie materiały, również live, będą tam umieszczone

zniżkę 10% na moje kolejne kursy
.
Dzięki wiedzy z kursu:
– poprawisz znacznie swój metabolizm i jakość trawienia,
– poczujesz się o wiele lepiej,
– wyrównasz temperaturę w ciele,
– nauczysz się gotować pyszne, bogate w zioła potrawy,
– zrozumiesz zależności zachodzące między narządami,
– poznasz filozofię, która jest spójna, logiczna i łatwa do zastosowania w praktyce,
– zaczniesz żyć według zegara organów,
– będziesz gotować sezonowo, zgodnie z pięcioma porami roku,
– Twoje potrawy będą bardziej równoważone pod względem smaków i właściwości Yin-Yang.

Będziesz po prostu zdrowsza /zdrowszy 🙂
.
KOSZT KURSU: 154 zł

CENY SPECJALNE:

Cena dla Uczestników webinaru o odporności: -5% = 146 zł
(oferta dla osób, które nigdy nie brały udziału w moich kursach)
link do webinaru: https://www.facebook.com/groups/webinarPP/

Cena dla Uczestników poprzednich kursów/kursu -10% = 139 zł

Cena dla Uczestniczek Detoksu Jesiennego -20% = 124 zł
.
Zapisy:
cynamonowa.pracownia@gmail.com
.
Kim jestem i dlaczego warto skorzystać z moich kursów?
Przeczytaj opinie moich Klientów/Kursantów w zakładce Recenzje:
https://www.facebook.com/pg/kuchnia5przemian/reviews/
.
I kilka słów o mnie:
http://kuchnia5przemian.pl/o-mnie/
.
A jeśli nie interesuje Cię ten kurs, ale znasz kogoś, komu taka wiedza może się przydać, udostępnij proszę ten post
.
Kurs odbywa się w ostatnim tygodniu listopada, może więc być prezentem na Mikołaja dla kogoś bliskiego 🙂
.
Zapraszam!!
Monika Biblis

Subskrybuj newsletter! Będę Cię informować o nowych wpisać na blogu, filmach na kanale YouTube, live’ach, kursach online i webinarach 🙂

CZY PIĆ KAWĘ I JAK JĄ UGOTOWAĆ?

Kawa.
Ulubiona używka całego świata 🙂
Najnowsze badania dowodzą, że nie taka ona straszna i kontrowersyjna, jak ją malują, że chroni wątrobę przed włóknieniem, a jej gotowana wersja rozgrzewa wspaniale w chłodne dni. To wszystko prawda. Ale jak wszystko co kontrowersyjne, kawa ma swoje blaski i cienie. Wg medycyny chińskiej wszystko jest dla ludzi, ale nie wszystko jest dla każdego.

SMAK I NATURA
Z punktu widzenia chińskiej dietetyki kawa należy do Przemiany Ognia i ma naturę Yang, co klasyfikuje ją jako smak gorzki o działaniu ogrzewającym. Jedyna kawa, którą ja osobiście rekomenduję to kawa gotowana z przyprawami wg Pięciu Przemian. Jest ona jeszcze silniej rozgrzewająca, ale jednak zrównoważona pozostałymi czterema smakami i działa zdecydowanie łagodniej niż parzona, czy z ekspresu. Serce czuje różnicę. Na końcu podam na nią przepis 🙂

ZALETY
Kawa gotowana, a konkretnie jej gorzki smak, reguluje perystaltykę jelit, rozgrzewa, wspomaga pozbywania się z organizmu nadmiaru wody. Jest wskazana przy niedoborze energii i zimnie wewnętrznym, nadwadze z wewnętrznym zimnem, bólach i zawrotach głowy, przy bardzo niskim ciśnieniu (wzmacnia wtedy serce), przepiciu alkoholowym (czyli kacu), przy zimnej śledzionie, zimnych kończynach, niskim libido, mocnym zaśluzowaniu organizmu (katar, ociężałość itp.), sprzyja pracy umysłowej.

WADY
Jest to napój o skrajnej termice, co oznacza, że działa silnie. A to co skrajne, nie powinno być używane często. Im więcej kawy pijemy, tym bardziej osusza ona nasze wewnętrzne płyny, odwadnia (jest diuretykiem, jak czarna herbata), może prowadzić do niedoboru krwi, co szczególnie niebezpiecznie działa u kobiet. U kobiet karmiących, jak się domyślasz, kawa jest wykluczona, bo będzie zaburzać produkcję mleka. Nadmiar kawy może uszkodzić nerki (Ogień wypala Wodę, tracona jest życiodajna energia mieszkająca w nerkach). Nie wolno jej pić osobom z nadciśnieniem i chorobami serca (nadmiar Ognia).

PIĆ CZY NIE PIĆ?
Można pić, ale z dużym umiarem, jednocześnie pilnując, by w ciągu dnia przyjmować inne płyny w ilości 1,5-2 litrów: ciepłą, przegotowaną wodę, kawę zbożową, napary ziołowe, kompoty, zupy jarzynowe, rosoły, zupy zbożowe. A paniom powiem jedno: jeśli chcecie mieć piękną skórę, która z wiekiem nie wysusza się i przedwcześnie nie marszczy, z czasem lepiej kawę pożegnajcie. A jeśli ją pijecie, słodźcie naturalnym słodzidłem, np. miodem. Wg TCM działanie terapeutyczne, o ile jest dla nas dobra, kawa przejawia w ilości 1-2 filiżanek. Powtórzę: FILIŻANEK 🙂

KIEDY JĄ PIĆ?
Pomiędzy posiłkami i nigdy na czczo (to sprzyja rozwinięciu ognia w żołądku, a w efekcie nadmiernemu apetytowi). W południe, gdy jest maksimum serca (Ogień), kawę lepiej odpuścić, szczególnie dotyczy to osób pobudliwych, zestresowanych. Najpóźniej pij kawę o 17:00. Dlaczego? Ponieważ jest to stymulant. Kawa wypita po 17:00 i później będzie zaburzać prawidłowy i głęboki sen, który buduje nasze zdrowie, odporność i świadomość. Ciało przygotowuje się do snu na długo przed pójściem do łóżka. Zatem nadmiar kawy może powodować nadmiar Ognia, w tym bezsenność, zachowania maniakalne, nadmierną aktywność, uszkadzającą system nerwowy, a z czasem zdrowie. Jest jeszcze jeden argument: nerki „nie lubią” kawy, a ich maksimum aktywności przypada właśnie na godziny 17 – 19:00.

Zatem szanujmy cykle i możliwości naszego ciała, a wszystko będzie dobrze.
A teraz obiecany przepis 🙂

KAWA GOTOWANA W PIĘCIU SMAKACH

Zalecam dobrej jakości kawę. Jak już pić, to tylko świetnego gatunku, a jakże! Następnie samodzielne mielenie. Tylko wtedy masz pewność, że masz 100% kawy w kawie. Aromat świeżo mielonych ziaren także działa na zmysły i działa terapeutycznie, więc popieśćmy nasze powonienie.

O – Zagotuj 1 szklankę wody w niedużym garnuszku (ale też niezbyt małym, bo kawa lubi kipieć), wsyp pożądaną ilość kawy (1-2 łyżeczki),
Z – dodaj szczyptę cynamonu (lub wanilii),
M – szczyptę kardamonu (lub ziarno), a zimą – ciut imbiru mielonego,
W – maleńką szczyptę naturalnej soli (nie czuć w smaku, a sól zatrzymuje wodę, którą kawa tak chętnie usuwa z ciała),
D – kilka kropel soku z cytryny.
Gotuj 1-2 minuty na małym ogniu, pilnując by nie wykipiała.

To przepis podstawowy. Ale dodatkowo można:

O – dodać jeszcze kakao lub karob.

Posłodzić już w szklance. Można dolać mleka roślinnego lub dodać ciut oleju kokosowego, wtedy zminimalizujemy efekt wysuszania.

A tutaj możesz zobaczyć jak wygląda kawy gotowanie w mej kuchni 😉 :
Kawa gotowana wg Pięciu Przemian. PPpiątek #5

 

HASHIMOTO – ASPEKTY FIZYCZNE I PSYCHICZNE

W tym artykule połączyłam informacje ze współczesnej dietetyki z medycyną chińską. Piszę, go zainspirowana wykładem, na którym byłam, prowadzonym przez Karolinę Nowak, psychodietetyka. Kilka osób prosiło, abym podzieliła się tym co wiem. Od siebie dodałam rozważania w aspektach psychologii i fizjologii TCM. Temat jest zaledwie przeze mnie dotknięty, ale wierzę, że może komuś pomóc.

Hashimoto to ogólnoustrojowa choroba autoagresji, autoimmunologiczne zapalenie tarczycy. Cierpi na nią 14% społeczeństwa, są to głównie kobiety. 90% pacjentek z Hashimoto ma stwierdzoną niedoczynność tarczycy.

Co ma wpływ na rozwój choroby wg zachodniej medycyny?
Czynniki genetyczne, przebyte infekcje wirusowe, bakteryjne, palenie papierosów, nadmierny stres, alergeny pokarmowe, niedobór selenu z jednoczesnym nadmiarem jodu, niedobór białka, niedobór węglowodanów (w tym pełnoziarnistych), złe odżywianie (przetworzona żywność, długie okresy głodu lub przejadanie się), przemarzanie, alkohol, nadmiar ćwiczeń, tabletki antykoncepcyjne, urazy fizyczne, choroby nerek i wątroby, zaburzenia flory jelitowej, RZS.

Jak możesz sprawdzić stan tarczycy?
Zrób badanie TSH, FT3, FT4, anty-TPO, anty-TG, USG tarczycy.

Objawami Hashimoto i niedoczynności tarczycy są:
zmęczenie, stany depresyjne, zamglone myślenie, podpuchnięte oczy, obrzęk wola, chrypka, drażliwość, brak koncentracji, suchość i ból gardła, trudności w przełykaniu, wypadanie włosów, zwolnione bicie serca, sucha skóra,  przybieranie na wadze, nieregularna i/lub bolesna menstruacja, łatwe marznięcie, problemy z zajściem w ciążę, zaparcia, skurcze i osłabienie mięśni, podwyższony poziom cholesterolu, genetyczne skłonności do cukrzycy i chorób tarczycy.

EMOCJE I NARZĄDY

Medycyna chińska widzi powiązanie powyższych objawów z wątrobą, a konkretnie z jej zastojem, zarówno na planie fizycznym i duchowym. Same nazwy „choroba autoagresji” i „niedoczynność” wskazują na to, że ciało atakuje samo siebie i że czegoś jest za mało. Wątroba wskazuje na związaną z nią ściśle emocję: złość. Jeśli popatrzymy na statystyki która płeć choruje na Hashimoto najczęściej, dużo się rozjaśnia: choroba ta dotyka głównie kobiety. Im większy problem z wyrażaniem złości, z asertywnością, z wyznaczaniem granic, z wyrażaniem tego co nam „leży na wątrobie”, tym gorzej. Organ ten jest wybitnie wrażliwy na zawirowania emocjonalne. Claude Diolosa, współczesny lekarz TCM, uważa, że 11 minut kłótni wymaga kilku dni dochodzenia do równowagi. A co jeśli kłócisz się codziennie…? Agresja rozpala wątrobę, co powoduje apodyktyczność, niecierpliwość, nadmierną ambicję, rywalizację, przemoc. Z kolei brak wyrażania złości, tłumienie jej prowadzi do jej zdołowania i blokady. Stąd krok do depresji i płaczliwości. Złość, która nie jest wyrażona w sposób adekwatny, autentyczny, zawsze prowadzi do zaburzeń. Gdy czujesz, że narasta ona w Tobie, nie reaguj od razu, obserwuj i przekształć ją: w słowa (na głos lub na papierze), działanie, ruch, głębokie oddychanie, twórczość, grę na instrumencie, śpiew, taniec lub inne formy, które przyniosą ulgę i rozproszą nagromadzoną emocję.

Trzeba też zauważyć związek Hashimoto z nerkami i nadnerczami. One z kolei wiążą się z lękiem oraz mobilizacją. Zatem sam strach, czy stres, nie powoduje jeszcze niczego złego, wszak ma on chronić nas przed niebezpieczeństwem, a także stymulować do przezwyciężania ograniczeń. Dopiero Twoja interpretacja sytuacji sprawia, że coś Cię wykańcza psychicznie lub daje Ci siłę. To Twoje nastawienie to czyni. Jeśli uczucie lęku towarzyszy stale, wydziela się hormon stresu, który w nadmiernej ilości przyczynia się do wyczerpywania nadnerczy i nerek oraz esencji życiowej Jing. Gdy kończy się zapas Jing, umierasz. Im więcej lęku w Tobie, im więcej zagrożeń widzisz, tym szybsze starzenie się, mniejsza odporność, mniej sił do życia, kurczenie się. Trzymaj nerki w cieple, jedz i pij na ciepło, ogranicz lub wyklucz nabiał, zrezygnuj z cukru. To pierwsze kroki do ich wzmocnienia.

Nasuwa mi się jeszcze jedna rzecz: ponieważ tarczyca i wątroba mają powiązanie z gardłem, ma to ścisły związek z komunikacją. Zastanów się: jak komunikujesz innym to co myślisz, czujesz, czy umiesz wyrażać uczucia, także żal, smutek, czy umiesz wymagać, prosić o to czego potrzebujesz, czego chcesz, czy umiesz prosić o pomoc? Czy często masz zaciśnięte gardło? Czy tam zatrzymujesz słowa lub łzy?

ODŻYWIANIE

To co jesz, chorując na Hashimoto, ma – obok emocji – kolosalne znaczenie. Przede wszystkim Twoje pożywienie musi być naturalne i działać przeciwzapalnie.

Trzeba wspomnieć o goitrogenach. Są to składniki wolotwórcze, antyodżywcze, hamujące wchłanianie składników odżywczych z pożywienia i zaburzają pracę tarczycy. Aby zmniejszyć ich ilość należy je gotować bez przykrycia, rozdrabniać i kroić.

Duże ilości goitrogenów:
kapusta, brokuły, brukselka, kalafior, gorczyca, soja, mleko sojowe, rzodkiewka.

Małe ilości goitrogenów:
chrzan, jarmuż, kalarepa, brzoskwinia, gruszka, orzeszki ziemne, szpinak, truskawki, rzepa, brukiew, kasza jaglana.

Jeśli masz Hashimoto lub niedoczynność tarczycy i bierzesz leki rano (wskazane jest przyjmowanie ich na pusty  żołądek), to unikaj jedzenia poniższych produktów na śniadanie, ponieważ zaburzają wchłanianie lekarstw:
błonnik, soja, mleko, preparaty z wapniem (należy odczekać 3 godziny), suplementy żelaza (tu też poczekaj 3 godziny).

Zielona herbata hamuje funkcje tarczycy – możesz wypić 1 szklankę.

Rozważ dietę bez glutenu, ale nie wykluczaj od razu wszystkiego co go zawiera. Wyklucz najpierw pszenicę i zobacz jak się czujesz. Możesz też zrobić testy.

Produkty zalecane:
warzywa i owoce ogółem – przyrządzane na ciepło, ciepła i gorąca woda do popijania, ryby (sardynki, szprotki, śledzie, tuńczyk), owoce morza, ziemniaki, zboża bezglutenowe i własne pieczywo na zakwasie, kiszonki, jajka, oleje nierafinowane, mięso dobrej jakości w małych ilościach, masło, orzechy, grzyby, stwia i ksylitol – do słodzenia, herbata czarna, czerwona, kelp, przyprawy w smaku gorzkim i ostrym (ale nie zbyt pikantnym!).

Produkty zalecane rzadko:
nabiał, brokuły, brukselka, kalafior, kapusta, rzepa gotowana, kasza jaglana (wcześniej trzeba ją moczyć kilka godzin i gotować bez przykrycia – pozbywasz się goitrogenów), wątróbka drobiowa i cielęca, rośliny strączkowe, rafinowane oleje, ryby wędzone, miód, syrop klonowy, herbata zielona, kawa (najlepiej gotowana).

Produkty niewskazane:
fast foody, cukier, pieczywo kupne, napoje gazowane, margaryny i tłuszcze nasycone trans (są w wielu słodyczach i gotowych daniach), wysoko przetworzone jedzenie, gotowe dania przemysłowe, produkty prosto z lodówki, jedzone na zimno, zimne napoje, lody, mrożonki, soja i produkty sojowe, wędliny kupne, konserwy i inne produkty z puszek, kostki rosołowe i inne poprawiacze smaku, dania z mikrofalówki.

AKTYWNOŚĆ I ODPOCZYNEK

Ostatnia sprawa ważna w leczeniu Hashimoto i chorób tarczycy to harmonia między aktywnością (Yang) a odpoczynkiem (Yin). A zatem naturalny ruch, najlepiej na świeżym powietrzu, gimnastyka sprawiająca radość. Dobrze też działa rozciąganie. Nieprawdą jest, że trzeba mocno się zmęczyć i spocić, by być w formie. Wyczerpujący trening prowadzi wręcz do blokad w meridianach, a to krok do chorób. Energia ma płynąć swobodnie i taki też powinien być ruch naszego ciała – swobodny i radosny. Tyczy się to wszystkich innych aktywności w ciągu dnia: cokolwiek robisz, stale się rozluźniaj i działaj swobodnie. Jeśli masz pracę siedzącą, zmieniaj pozycje, co godzinę wstań i rozruszaj ciało. Ma być przepływ energii.

Odpoczynek jest ważną częścią dnia. Dobrze jest choć na chwilę zrelaksować się z zamkniętymi oczami i prostym kręgosłupem ok. 12:00 (uspokajasz serce), a potem, gdy jest minimum wątroby – pomiędzy 13 a 15:00, najlepiej na leżąco. Jeśli nie masz czasu, zostaw sobie leniuchowanie w tych godzinach na weekend.

TRYB  ŻYCIA – ZALECENIA

Podsumowując, sprawą kluczową w leczeniu Hashimoto jest przywrócenie ogólnego dobrostanu psychofizycznego, zbudowanie spokoju wewnętrznego, zadbanie całościowe – od odżywiania po emocje. Aby wzmocnić organizm, z tarczycą, wątrobą i nerkami na czele, zastosuj te zasady:

– budź się między 5 a 7:00, a najlepiej wstań do godziny 6:00 – to pobudza do prawidłowego wypróżnienia, daje energię na cały dzień
– po przebudzeniu oddychaj głęboko i nastaw się pozytywnie, podziękuj, że żyjesz i za co tam chcesz
– na czczo wypij 1-3 szklanki bardzo ciepłej, przegotowanej wody
– zrób mały rozruch, chociaż 5 minut  – to może być rozciąganie, parę asan jogi, ryty tybetańskie, tai-chi, qi gong albo własna gimnastyka intuicyjna,
– zjedz ciepłe śniadanie
– pomiędzy posiłkami pij ciepłą wodę lub inne ciepłe napoje
– spaceruj
– wizualizuj dobre rzeczy
– jedz naturalne i kolorowe pożywienie
– otaczaj się kolorami, ubieraj się kolorowo, użyj również czerni – to wzmacnia nerki
– często patrz na zieleń natury – to koi wątrobę
– używaj naturalnych kosmetyków (wątroba nie znosi wszelkiej chemii i toksyn)
– ogranicz korzystanie z ekranów (smartfon, tablet, komputer, TV), natomiast co najmniej godzinę po przebudzeniu i 2-3 godziny przed snem nie korzystaj z nich wcale
– ostatni lekki i ciepły posiłek (zupa, duszonka) zjedz o 18-19:00 – to pozwoli na strawienie kolacji i regenerację wątroby (między 1 a 3:00 w nocy) i pęcherzykowi żółciowemu – partnerowi wątroby (23 – 1:00)
– kładź się najpóźniej o 22:00, a jeśli masz bardzo mało energii, nawet o 20:30 – 21:00
– wygrzewaj nerki w ciepłej kąpieli, chroń przed zimnem plecy, aż do pośladków, a zimą najlepiej do kolan
– korzystaj z masaży, chociaż raz w miesiącu (masaż ogólny, pleców, refleksologia stóp, dłoni i twarzy)
– chociaż raz w tygodniu rób automasaż stóp – intuicyjnie lub kierując się wskazówkami dostępnymi w Internecie
– wiosną i jesienią rób łagodne oczyszczanie organizmu, które wzmocni odporność (patrz tutaj)
– w miarę możliwości skorzystaj z akupunktury w celu usunięcia blokad w meridianach, znajdź dobrego specjalistę z polecenia.

Nie myśl o chorobie jak o wrogu, którego trzeba zwalczyć – kierujesz wtedy dodatkową agresję wobec siebie. Choroba to informacja o tym co się dzieje w całej Twojej istocie psychofizycznej.  Twoje ciało próbuje sobie poradzić najlepiej jak umie z tym, co się z nim dzieje. Wesprzyj siebie. Spróbuj myśleć w kategoriach „chcę” i „mogę”, zamiast „muszę”. Nie bierz na siebie za dużo. Zamiast martwić się, szukaj rozwiązań. Jeśli nie masz na coś wpływu, zostaw to, niech życie samo rozwiąże problem, zaufaj. Potraktuj siebie jak bliską osobę, której chcesz pomóc. Znajdź wyrozumiałość dla siebie i innych. Odżywiaj się naturalnie, gotuj, ruszaj się, oddychaj, kochaj, bądź tu i teraz, uśmiechaj się, ale też pilnuj swoich granic. Mów co czujesz. I wyraź złość! Asertywnie. Bo możesz. Bo chcesz 🙂

 

CZŁOWIEK W ŚWIETLE MEDYCYNY CHIŃSKIEJ

Tradycyjna Medycyna Chińska (TCM lub TMCh) liczy sobie około 5000 lat. Ten najstarszy obok Ayurvedy system filozoficzno-medyczny obfituje w określenia oparte na obserwacji Natury i człowieka jako jej części. Stało się tak między innymi dlatego, że lekarze chińscy nie dokonywali sekcji zwłok. A więc nie dzielili ciała na najmniejsze części, by poznać dokładnie anatomiczne i biochemiczne mechanizmy rządzące nim. Mimo to doskonale poznali procesy fizjologiczne. Jedyną okazją do tego, by ujrzeć ludzkie wnętrzności było… ciało ofiary wypadku.

Człowiek jest zatem odbiciem kosmosu, a więc mikrokosmosem, zawarte są w nim wszystkie te siły, które można zaobserwować na zewnątrz. Mamy więc Niebo i Ziemię, Yin i Yang, zimno i gorąco, wilgoć, suchość i wiatr. Mamy żywioły (przemiany następujące po sobie): Drzewo, Ogień, Ziemię, Metal i Wodę. Są także subtelne, duchowe aspekty takie jak Hun, Shen, Yi, Po, Zhi, oraz podstawowe emocje (złość, radość, troska, smutek, strach).

Względna równowaga powyższych elementów oznacza zdrowie. Dysharmonia – dolegliwości. Natomiast długo utrzymujący się lub pogłębiający brak równowagi prowadzi do chorób. Leczeniem wg TCM jest więc przywracanie równowagi poprzez usunięcie przyczyn choroby (nawiasem mówiąc, odwrotnie, niż w medycynie zachodniej). Aby ten cel osiągnąć, używa się wielu metod: dietetyki, ziół, akupunktury, akupresury, moksybucji, masaży, gimnastyki, a także technik duchowych. Zawsze uwzględnia się indywidualny stan psychofizyczny, stąd zalecenia dla każdego są inne. Przykładowo: jeśli dwie osoby boli głowa, przyczyny mogą być zupełnie różne i każdy przypadek będzie leczony inaczej.

Siłą medycyny chińskiej jest profilaktyka. Lekarz na chińskim dworze otrzymywał zapłatę tylko wtedy, gdy członkowie rodziny cesarskiej byli zdrowi. Mędrcy wschodni twierdzili, że „zachowanie porządku, a nie  jego przywracanie, jest głównym źródłem mądrości” i że „leczenie drążącej nas choroby jest jak kopanie studni, gdy czujemy pragnienie i jak wykuwanie broni, gdy wojna się już rozpoczęła”.

Dlatego tak ważne jest, by codziennie dbać o budowanie dobrych nawyków, bo to one albo nasze zdrowie rujnują albo je pielęgnują. Ważne są: równowaga pomiędzy pracą a odpoczynkiem, aktywnością a odpoczynkiem, dobry sen, ruch, pogodne myśli i odpowiednie nastawienie do świata, zarządzanie emocjami, dobre odżywianie, nawadnianie, świeże powietrze, głębokie oddychanie, dobre relacje ze sobą i innymi, otaczanie się kolorami, dostosowanie odżywiania, zachowania i ubioru do pory roku.

Medycyna chińska uczy, że Natura jest od nas silniejsza. I jako taka może nas uzdrowić lub zniszczyć. Wybór należy do człowieka.

fot. https://pl.swissherbal.eu

PSYCHOLOGIA PIĘCIU PRZEMIAN – kurs online

Zapraszam na pierwszy po wakacjach, nowy kurs online: Psychologia Pięciu Przemian.

Dzięki niemu dowiesz się jakiego żywiołu cechy reprezentujesz. Pomoże Ci to lepiej poznać i zrozumieć swoją wrodzoną naturę. Być może odkryjesz, że do tej pory tłumiłeś/-aś swoje naturalne predyspozycje. Ustalisz też czy jesteś typem Yin czy Yang. Poznasz ponadto duchowe aspekty w ujęciu medycyny chińskiej.

Na kursie nauczysz się czego unikać, by zachować równowagę oraz jakim żywiołem się równoważyć. Poznasz znaczenie kolorów, ich działanie na ciało i psychikę.

PROGRAM KURSU:
Zaczynamy w piątek 20 września, kończymy 23 września w poniedziałek.
Szkolenie odbywa się w grupie zamkniętej na FB. Dostęp do materiałów – do końca grudnia 2019.

Wszystkie wykłady i live możesz odtwarzać w dowolnym miejscu i czasie. Jestem też do stałej dyspozycji i odpowiadam na bieżące pytania, które pojawią się w grupie. Zatem uczestniczysz kiedy chcesz 🙂

1 dzień (piątek)
Wykład 1: Omówienie pięciu żywiołów.
Pojęcia Yin i Yang w odniesieniu do psychologii.
Wstępne określenie dominujących cech charakteru.
Notatki wizualne do pobrania.

2 dzień (sobota)
Materiały: kwestionariusz do pobrania, wydruku i samodzielnego wypełnienia – ustalanie swojego typu i żywiołu dominującego.
Wykład 2: 5 głównych emocji i ich rola.
Sposoby na równoważenie.
Znaczenie kolorów w życiu codziennym.
Notatki wizualne.

Dzień 3 (niedziela)
Wykład 3: Pięć typów psychofizycznych: Lider, Czarodziej, Mediator, Strażnik, Myśliciel.
Mocne strony do rozwijania i trudne cechy do przepracowania.
Tendencje do chorób.
Określenie żywiołu dominującego i wpływającego.
Notatki wizualne.

Dzień 4 (poniedziałek)
Wykład 4: Duchowość w ujęciu TCM
Pojęcia: Shen, Hun, Po, Zhi, Yi.
Materiały do pobrania i wydruku.
Notatki wizualne.
Wieczorny live: podsumowanie treści kursu i sesja Q&A, czyli odpowiedzi na pytania Uczestników.

KOSZT: 119 zł
Dla osób, które odbyły już u mnie kurs (online lub na żywo), jak zawsze zniżka 10%, czyli 107 zł.
Jak widzisz, warto brać udział w moich szkoleniach 😉

ZAPISY:
cynamonowa.pracownia@gmail.com

To mój czwarty autorski kurs online. Do tej pory odbyły się:
Kurs kuchni i filozofii Pięciu Przemian
40-dniowy detoks psychofizyczny (edycja wiosenna)
Kurs kuchni i wychowania dzieci wg Pięciu Przemian

W przygotowaniu:
30-dniowy detoks psychofizyczny (edycja jesienna) – koszt 217 zł

Kim jestem i dlaczego warto mi zaufać? Czytaj tutaj i tutaj 🙂
Zapraszam Cię serdecznie!
Monika

NOWY KURS ONLINE: KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN DLA DZIECI

Kochani, wychodząc naprzeciw Waszym potrzebom, stworzyłam nowy, rozbudowany kurs online, przeznaczony dla rodziców i opiekunów, a także świadomych wychowawców i nauczycieli, którym zależy na zdrowiu ich podopiecznych!

Zapraszam na 15-dniowy Kurs Kuchni i Filozofii Pięciu Przemian dla dzieci: zdrowych, alergicznych, mających różne problemy zdrowotne. Odbędzie się on wyłącznie w formie internetowej, w zamkniętej grupie na Facebooku.

➡️ Czas trwania kursu:
25 lipca (czwartek) – 8 sierpnia (czwartek)
Dostępność kursu w grupie:
do końca października (31.10)

Podzielę się swoim 15-letnim doświadczeniem macierzyńskim i 25-letnią wiedzą i praktyką z zakresu kuchni i filozofii Pięciu Przemian z elementami medycyny chińskiej. Na tej podstawie napisałam 10 książek, w tym „Kuchnię Pięciu Przemian dla dzieci zdrowych i alergicznych”, która stała się wydawniczym bestsellerem. Pomogła ona wielu rodzinom 

Na kursie dowiesz się jak wyleczyłam córkę, obecnie 11-letnią, z ciężkiego atopowego zapalenia skóry (AZS) metodami wyłącznie naturalnymi.

➡️ Nauczę Cię:
– czym jest Pięć Przemian i dlaczego pięć smaków zapewnia większą ochronę zdrowia dziecka niż powszechnie stosowane odżywianie,
– jak przygotowywać posiłki tak, aby były zdrowe, zrównoważone smakowo i termicznie (równowaga Yin-Yang, równowaga kwasowo-zasadowa),
– jak rozpoznać typ swojego dziecka (spośród pięciu żywiołów), jego osobowość i emocje oraz jak dobrać jedzenie,
– jakie są produkty zakazane i zalecane w jadłospisie dziecka,
– co to są produkty śluzujące i dlaczego są chorobotwórcze,
– jak funkcjonuje organizm dziecka w rytmie dobowym narządów,
– jak budować odporność pociechy poprzez odżywianie i odpowiedni tryb życia,
– jak gotować zgodnie ze zmieniającymi się porami roku i klimatami,
– co robić na początku choroby i podczas leczenia lekkich i poważniejszych chorób (w tym alergii)
– czego unikać w kosmetykach dla dzieci, na co zwracać uwagę.

Kurs pod względem nauki odżywiania bierze pod uwagę:
– dzieci do lat 3,
– w wieku przedszkolnym,
– szkolnym,
– nastolatków.
Wspomnę też o odżywianiu kobiet w ciąży.

➡️ PROGRAM KURSU

Wykłady:
1. Wstęp do filozofii Pięciu Przemian, omówienie cyklu karmiącego.
2. Charakterystyka i funkcje smaków oraz działanie bezpośrednie w organizmie dziecka.
3. Funkcje pięciu grup narządów.
4. Budowanie odporności, czyli odżywianie dziecka od narodzin do wieku nastoletniego.
5. Zasady komponowania posiłków i jadłospisu dla dzieci (równowaga Yin i Yang, równowaga kwasowo-zasadowa).
6. Lecznicze odżywianie w powszechnych chorobach i w alergiach.
7. Zegar biologiczny dziecka w ciągu doby – porady dotyczące trybu życia.
8. Psychofizyczny typ Twojego dziecka – emocje dominujące i sposoby na radzenie sobie z nimi.
9. Gotowanie sezonowe – pięć pór roku.
10. Pielęgnacja skóry zdrowej i atopowej, kosmetyki naturalne.

Ponadto w trakcie trwania kursu zrobię 2 sesje na żywo (live), gdzie odpowiem na wszystkie pytania Uczestników. Taka transmisja trwa zwykle 1-1,5 godziny.

Nauka będzie odbywała się przez 15 dni. Przed kursem otrzymasz na maila materiały szkoleniowe do wydruku.

Codziennie na kursie zamieszczę:
– film: wykład z omówieniem konkretnego zagadnienia lub pokaz gotowania jednej z 4 potraw dla dzieci z różnych kategorii wiekowych lub live,
– przepis na potrawę,
– przepis na napój,
– porady, inspiracje i wyzwania.

Otrzymasz:
– moje codzienne wsparcie, odpowiedzi na pytania
– wsparcie grupy
– wymianę cennych doświadczeń

Wszystkie materiały wideo będą możliwe do odtworzenia w każdej chwili, kiedy masz na to czas.

Odbywasz kurs w swoim własnym tempie, na dowolnym urządzeniu, w dowolnym miejscu. Masz na to czas jeszcze wiele tygodni po zakończeniu kursu.

➡️ KOSZT KURSU: 194 zł
Dla osób, które już odbyły u mnie kurs/y – zniżka lojalnościowa -10% = 174 zł

Jeśli nie potrzebujesz takiego kursu, udostępnij go tym, którzy potrzebują 

O kursie (i nie tylko) mówiłam na tym spotkaniu online:

➡️ ZAPISY tutaj:
cynamonowa.pracownia@gmail.com
lub tutaj:
monika.biblis@wp.eu

Jeśli nie wiesz czy warto mi zaufać, czytaj tutaj:
https://www.facebook.com/pg/kuchnia5przemian/reviews/

I tutaj:
http://kuchnia5przemian.pl/o-mnie/

Do zobaczenia!
Monika Biblis 🍀

KURS ONLINE – ZDROWE ODCHUDZANIE W 40 DNI

Uwaga! Nowy, wyczekiwany kurs internetowy 

ZDROWE ODCHUDZANIE I DETOKS WG PIĘCIU PRZEMIAN – 40 DNI

Serdecznie zapraszam na kurs online, podczas którego w sposób bezpieczny przeprowadzę Cię przez kolejne etapy odchudzania, łagodnego detoksu i wyjścia z niego.

Start: 15 maja, 
Zakończenie: 23 czerwca.
Dostęp do grupy i materiałów wideo: do 15 września.

Zaprojektowałam go tak, by codziennie, przez 40 dni, inspirować Cię i mobilizować. Dlaczego 40 dni? Bo zaobserwowano, że jeśli robimy coś nowego lub uczymy się czegoś przez 40 dni, to podświadomość i umysł przyjmują to jakoś część życia. Poza tym po 40 dniach widać już namacalne efekty tego, co zaczęliśmy dnia pierwszego. Warunkiem jest codzienna systematyczność.

PROGRAM KURSU:

Każdy uczestnik otrzyma:
– materiały szkoleniowe,
– listę produktów zakazanych i zalecanych w naszym programie,
– wytyczne jak prawidłowo przeprowadzić oczyszczanie
– moje wsparcie
– wsparcie grupy
– 10% zniżki na każdy mój kolejny kurs.

Każdego dnia zamieszczę 1 przepis na potrawę.
W sumie będzie to:
– 14 zup,
– 9 dań wegetariańskich,
– 5 mięsnych,
– 8 sałatek,
– 4 zdrowe desery

Oprócz tego: przepisy na napoje, receptury ziołowe na poprawę przemiany materii i na odśluzowanie.
Napiszę też przykładowy jadłospis na tydzień, ku inspiracji.

Pewnie dorzucę jakiś bonus lub niespodziankę 

Co tydzień będę prezentować nowe zestawy gimnastyki, pobudzającej kanały energetyczne w ciele, co doskonale wesprze oczyszczanie organizmu.

Co tydzień zorganizuję live, podczas którego wraz z Uczestnikami zrobię podsumowanie tygodniowe, będę odpowiadać na pytania i wątpliwości. Planuję 6 takich spotkań.

Ponadto nauczę Cię automasażu, będzie to kilka prostych technik.

Będą też sesje oddychania i sesje wdzięczności, w tym praca z afirmacjami.

Z krótkich wykładów nagranych w formie wideo dowiesz się:
– jak gotować wg Pięciu Przemian i czym jest równowaga Yin-Yang,
– czym jest tkanka tłuszczowa i nadwaga w ujęciu TCM oraz psychologicznym,
– jak funkcjonuje organizm w ciągu dnia i jak wykorzystać to w procesie chudnięcia.
.
Mniej więcej w środku tego programu odbędzie się 10 dni łagodnego oczyszczania (detoksu) opartego na kaszach, warzywach, niektórych owocach oraz innych dozwolonych produktach.

Poziomy oczyszczania będą 2 – do wyboru:

– 1. bardzo delikatny, dopuszczający małe ilości drobiu (mogą go zastosować nawet mamy karmiące dzieci powyżej 4 miesiąca życia) – poziom odpowiedni dla osób, które niekoniecznie chcą chudnąć, a jedynie odciążyć przewód pokarmowy;

– 2. łagodny, ale głębiej oczyszczający, wyłącznie wegetariański – idealny dla chcących zrzucić wagę i oczyścić ciało.

To nie jest zwyczajny kurs odchudzania, gdzie po prostu tniemy kalorie, a potem się głodzimy 

To działanie wielopoziomowe:
– ciało od środka – zmiana odżywiania, polepszenie krążenia i pobudzenie metabolizmu,
– ciało na zewnątrz – gimnastyka, automasaż i pielęgnacja ciała,
– psychika i umysł – praca z własnymi przekonaniami, sesje oddechowe i sesje wdzięczności.

Zgłoszenia – wyłącznie na tego maila:
cynamonowa.pracownia@gmail.com 

Podsumowując, dzięki kursowi:
– poznasz zasady gotowania wg Pięciu Przemian,
– w naturalny sposób pozbędziesz się nadmiaru wody,
– poruszysz zastoje w organizmie,
– uwolnisz i wyprowadzisz toksyny z ciała,
– odciążysz przewód pokarmowy,
– pozbędziesz się zalegającego śluzu,
– złagodzisz objawy cellulitu,
– oczyścisz krew,
– poprawisz metabolizm,
– schudniesz,
– zyskasz nowe, zdrowe nawyki,
– poznasz techniki pobudzające przemianę materii,
– nauczysz się prostego automasażu,
– poznasz ćwiczenia energetyczne,
– odzyskasz energię,
– znacznie poprawi się stan Twojej skóry,
– poprawi się jakość i jasność myślenia,
– spojrzysz na siebie życzliwiej,
– nauczysz się wdzięczności za to co masz,
– i o wiele więcej, bo efekty będą zależeć od Twojego zaangażowania i pracy nad sobą.

Gorąco namawiam, by przed kursem zrobić zdjęcie swojej sylwetki, czyli PRZED oraz zdjęcie PO kursie. Jeśli będziesz chciał/a, podzielisz się swoją metamorfozą na grupie albo chociaż ze mną  A jeśli otrzymam Twoją zgodę, to zamieszczę na swojej stronie Twoje wspaniałe efekty. W każdym bądź razie bardzo Ci kibicuję!

Jeśli masz dodatkowe pytania, czy wątpliwości, napisz:
cynamonowa.pracownia@gmail.com

Kim jestem i dlaczego warto mi zaufać? Czytaj tutaj:
http://kuchnia5przemian.pl/o-mnie/

Tu możesz zobaczyć fragment mojego poprzedniego kursu online i posłuchać co to jest filozofia Pięciu Przemian
https://youtu.be/mncRarX5l9o

Zapraszam Cię serdecznie!
Monika Biblis

WIOSNA I DETOKS

Wiosenne dzińdybry, gdyż wiosna już jest! 😉

Wedle kalendarza Pięciu Przemian zaczęła się ok. 13 lutego i potrwa do ok. 26 kwietnia. Tak, za oknem zimno i czasem śnieg, ale powietrze już inne, klucz ptaków co rusz przecina niebo, a nasze organizmy… jakieś takie zmęczone lub zbytnio pobudzone, pojawia się też częste rozdrażnienie, długie i męczące sny. To wątroba daje o sobie znać, jeśli jest słabo zregenerowana.

Wiosna odpowiada szczytowej aktywności wątroby i pęcherzyka żółciowego oraz ścięgnom oczom. Odpowiada im kolor zielony pochodzący z Natury, który koi zmęczony wzrok, dłuższe spacery uelastyczniają ciało, łagodzą bliską wątrobie emocję – złość, a zielone części roślin spożywane w potrawach lub pite w postaci koktajli, odżywiają umysł i wyżej wymienione organy.

Ponieważ zimą jedliśmy dużo potraw o naturze wilgotnej i Yang (np. gęste zupy, rosoły, mięso, smażone na tłuszczu produkty itd.), które miały za zadanie nas rozgrzać i odżywić, wiosną należy się tego nadmiaru gorącej wilgoci pozbyć, aby latem nam ona nie zaszkodziła (nadmierne pocenie się, problemy z krążeniem, puchnięcie, udar słoneczny).

W tym celu polecam zastosowanie 2-tygodniowego oczyszczania. Rodzajów postu jest niemało i można coś dla siebie wybrać. Są dostępne artykuły i książki. Opiszę Wam jak ja przeprowadzam swój.

DZIEŃ 1 i 2: DIETA JAGLANO-WARZYWNO-OWOCOWA.

Jest to wprowadzenie, wstęp do właściwego postu warzywno-owocowego, który trwa 10 dni. Głównym posiłkiem jest zupa jaglana. Można spożywać tylko ją lub też dodać inne potrawy wg własnych potrzeb.
Zalecana ilość posiłków: 3.
Możliwe przekąski: 1-2 pomiędzy posiłkami.
Kolacja najpóźniej o 19:30. Im wcześniejsza kolacja, tym lepsza później odnowa narządów Przemiany Drzewa: pęcherzyka żółciowego (23:00-1:00) i wątroby (1:00-3:00), które sprawnie regenerują się tylko w pozycji leżącej.

Produkty dozwolone w 1 i 2 dzień:

Warzywa: bakłażany, botwina, brokuły, brukselka, buraki, cebula, cukinia, cykoria, dynia, fenkuł, jarmuż, kabaczek, kalafior, kalarepa, kapusta (wszystkie rodzaje), karczoch, kiszonki naturalne (kapusta, ogórki, buraki), marchew, papryka, patison, pietruszka, pomidor, por, rzepa, rzodkiew, rzodkiewka, sałata (wszystkie rodzaje), seler, szczaw, szparagi, szpinak, ziemniaki (kilka sztuk do zupy).

Owoce: arbuz, awokado, borówki, cytryna, granat, grapefruit, gruszka, kiwi, jabłko, jagody, jeżyna, limonka, maliny, mandarynki, melon, nektarynka, pomelo, pomarańcze, porzeczki (wszystkie rodzaje), rabarbar, śliwki, truskawki, winogrona, wiśnie, żurawina świeża.

Zboża: kasza jaglana.

Pozostałe: woda, zioła, ocet jabłkowy, naturalny przecier pomidorowy, masło, oliwa lub olej lniany (dodawane do zup i duszonek, nie do smażenia), świeże soki, zioła jako przyprawy, zakwas buraczany, kiełki nasion i zbóż.

Na zdjęciu: smakowity krupnik postny jaglany wg Pięciu Przemian.

 

 

 

 

 

 

 

 

DNI 3-12: DIETA WARZYWNO-OWOCOWA

To już post właściwy. Spożywamy wyłącznie niskocukrowe, niskoskrobiowe i niskobiałkowe warzywa i owoce, zatem do wyboru mamy mniej produktów. Nie używamy już żadnych tłuszczów. Przechodzimy w ten sposób na odżywianie wewnętrzne, ciało zaczyna docierać do własnych złogów i usuwać je – stąd pogorszenie samopoczucia przez jakiś czas. Więcej o tym znajdziecie w książkach i artykułach dr Ewy Dąbrowskiej.
Polecam także książkę „Alkaliczny detoks” Beaty Sokołowskiej, z której wiedzy i doświadczenia także korzystam.
Zalecenia te same co wcześniej.

Produkty dozwolone:

Warzywa: bakłażany, botwina, brokuły, brukselka, buraki, cebula, cukinia, cykoria, dynia, fenkuł, jarmuż, kabaczek, kalafior, kalarepa, kapusta (wszystkie rodzaje), karczoch, kiszonki naturalne, marchew, papryka, patison, pietruszka, pomidor, por, rzepa, rzodkiew, rzodkiewka, sałata (wszystkie rodzaje), seler, szczaw, szparagi, szpinak (czyli to samo, ale już bez ziemniaków).

Owoce: cytryna, granat, grapefruit, kiwi, jagody, jabłko (1-2 dziennie maksymalnie), jeżyna, limonka, maliny, pomelo, porzeczki (wszystkie rodzaje), rabarbar, wiśnie, żurawina świeża.

Pozostałe: woda, świeże soki, zioła, ocet jabłkowy, naturalny przecier pomidorowy, zioła jako przyprawy, zakwas buraczany.

 

DNI 13-14: DIETA WARZYWNO-OWOCOWO-JAGLANA

Wychodzenie z detoksu.
Patrz: dzień 1 i 2.

 

POZOSTAŁE INFORMACJE

Przez cały okres trwania postu zwracam szczególną uwagę na nawodnienie. Zaczynam dzień od 4 szklanek (stosuję to także na co dzień), do których zainspirowała mnie Pepsi Eliot:

1: do szklanki ciepłej, przegotowanej wody dodaję szczyptę soli naturalnej, soku z cytryny, 1/4 łyżeczki kurkumy i szczyptę pieprzu czarnego plus 3-4 krople wody utlenionej.

2: do ciepłej wody dodaję płaską łyżeczkę chlorku magnezu, do tego sok z cytryny.

3: do ciepłej wody dodaję 1-2 łyżeczki naturalnego octu jabłkowego i szczyptę kwasu askorbinowego.

4: do ciepłej wody dodaję 1 łyżeczkę zielonego miksu sproszkowanej: chlorelli, spiruliny, trawy jęczmiennej i herbaty matcha.

Ponadto: codziennie trzeba jeść kiszonki i popijać zakwas z buraków, własnoręcznie zrobiony. Dobrze też zjeść 1 ząbek surowy ząbek czosnku lub startego chrzanu. To ma za zadanie przepędzić pasożyty.

Wskazana jest codzienna dawka ruchu. Polecam spacery, jogę, tai chi, ryty tybetańskie, jazdę na rowerze i inne aktywności – na miarę Waszych możliwości i samopoczucia.

80% tego co spożywam jest ciepłe, wszystko przygotowuję wg Pięciu Przemian. Uwaga: im cieplej, im bliżej lata, tym więcej wprowadzam surowych produktów. Zasada jest prosta: im jest się bardziej wychłodzonym, skłonnym do marznięcia, tym więcej gotowanego należy spożywać. Osoby bardziej rozgrzane o konstytucji mocnej i Yang mogą sobie pozwolić na więcej odświeżającej surowizny. Najbardziej zalecane miesiące do takiego detoksu to marzec, kwiecień i maj. Natomiast w lutym zalecam 1 lub 2 tygodnie oczyszczania z kaszą jaglaną. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.

Ścisłego detoksu warzywno-owocowego nie mogą przeprowadzać kobiety w ciąży, dzieci i osoby młode (do ok. 16 roku życia), osoby w złym stanie psychicznym, w depresji oraz chorzy na wyniszczające nowotwory w końcowym stadium. Natomiast detoks z kaszą jaglaną może przeprowadzić każdy.

Mam nadzieję, że zebrane informacje pomogą Wam zdobyć się na wysiłek i zrobić krok ku odnowie 😉

Więcej na temat wiosny i przepisy na tę porę roku oraz kilka receptur detoksowych (w tym na krupnik jaglany) znajdziecie w mojej książce „Wiosna według Pięciu Przemian. Przepisy wegetariańskie”

a także w ebooku o tej samej treści.

Bywajcie! 😉

DOJO, CZYLI PIĄTA PORA ROKU

Kolejna pora roku się skończyła i oto znów mamy DOJO (czytamy: dodżo).

Ta tajemnicza nazwa oznacza w filozofii Pięciu Przemian piątą porę roku, porę roku przechodnią pomiędzy czterema podstawowymi. Trwa ona każdorazowo 18 dni, co przy pomnożeniu przez 4 daje taką samą ilość czasu jak reszta pór.

Dla lepszego zrozumienia i wyobrażenia podaję Wam umowne daty kolejnych dojo z pozostałymi porami roku:

DOJO WIOSENNE (przedwiośnie) – 26 stycznia – 12 lutego
WIOSNA
DOJO LETNIE – 26 kwietnia – 13 maja
LATO
DOJO JESIENNE (późne lato) – 26 lipca – 12 sierpnia
JESIEŃ
DOJO ZIMOWE – 26 października – 12 listopada
ZIMA

Klimatem charakterystycznym dla tej pory roku jest WILGOĆ (Yin), co oznacza, że kontakt z większą ilością wilgoci może nam w tym czasie zaszkodzić bardziej, niż w innych porach roku. Obecna jest ona szczególnie w produktach mlecznych i zawierających biały cukier i właśnie ich powinniśmy się w czasie dojo wystrzegać. Ponieważ wzrasta wówczas ochota na słodycze, zalecam bakalie, kasze, zupy, owoce na ciepło (gotowanie – kompoty, blanszowanie, smażenie, pieczenie) i oczywiście w formie zdrowych łakoci, ale nadal z umiarem, ponieważ nadmiar nawet naturalnej słodyczy także tworzy nadmierną wilgoć, czyli ŚLUZ.

Narządy mające swoje maksimum to: ŚLEDZIONA, TRZUSTKA, ŻOŁĄDEK. Dlatego ważne, by w tym czasie jeść większość gotowanych, ciepłych rzeczy, dobrze doprawionych pięcioma smakami, szczególnie osuszającymi, jak gorzki i ostry. Ciepło (Yang) wzmacnia śledzionę i ułatwia prace trawienne żołądka.

Dojo to PRZEMIANA ZIEMI – symbol Matki Ziemi, a także matki biologicznej, która nas karmi. Dla mnie ta pora roku to także symbol Domu, do którego wraca się po kolejnej podróży (porze roku). To harmonia, spokój, odprężenie. To czas dobry na naprawianie więzi międzyludzkich, na szczególne zatroszczenie się o siebie i bliskich.

Więcej na temat dojo w moim ebooku, w którym oprócz garści porad, znajdziecie przepisy na tę porę roku:

369720-dojo-wedlug-pieciu-przemian_150

Pokój (i kuchnia) z Wami 😉

ZIMA WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN

Jest już zima. Oczywiście ta pięcioprzemianowa 😉 Wg teorii Pięciu Żywiołów zima zaczyna się w połowie listopada, a kończy się ok. 25 stycznia.

To pora roku, w czasie której panuje klimat zwany zimnem. Narząd, który ma swoje maksimum w tym czasie to nerki oraz partner nerek – pęcherz moczowy. W praktyce oznacza to, że zimno może wyrządzić wtedy największą krzywdę właśnie w owych narządach. Dlatego należy w tym okresie ubierać się ciepło, szczególnie chroniąc dolną część pleców, z pośladkami włącznie. Dotyczy to najbardziej kobiet, których narządy moczowo-płciowe (i związane z płodnością nerki) zawsze powinny pozostawać w cieple.

Polecam prosty zabieg na oczyszczanie/wzmocnienie nerek kapustą: wieczorem bierzemy dwa duże, ładne liście kapuściane, wkładamy na chwilę do wrzątku, po czym rozbijamy tłuczkiem jedną stronę każdego liścia, szczególnie grubsze żyły. Przykładamy do nerek, owijamy się czymś elastycznym, idziemy spać. Rano liście powinny mieć zmieniony kolor – wówczas wiemy, że nastąpiło częściowe oczyszczenie. Zabieg można powtarzać kilka dni. Polecany szczególnie osobom odczuwającym bóle w lędźwiach.

Emocja związana z zimą i nerkami to strach. Przez większość czasu jest ciemno, co może u wrażliwych osób wzbudzać niepokój, a nawet stany lękowe. Dzieje się tak, gdy w nerkach mamy za mało energii. Mocne nerki dają odwagę i siłę fizyczną, ogrzewają dobrze organizm. Jeśli chcemy je wzmocnić, to właśnie zimą. Jemy więc głównie ciepłe, odżywcze potrawy, pijemy ogrzewające napoje, ruszamy się (szybkie spacery), chodzimy wcześniej spać, między 21 a 22:00.

To pora roku sprzyjająca wyciszeniu i wypoczynkowi. Nabieramy sił, przyjmujemy energię bardziej, niż ją wydatkujemy. Dlatego zimą nie wolno robić głodówek ani drastycznych diet, szczególnie opartych na surowiznach i zimnej wodzie. Jeśli chcemy się odchudzić, jemy po prostu dużo zup i duszonek, jak najwięcej warzyw na ciepło, używamy aromatycznych przypraw i ziół, które regulują metabolizm i nie jemy już po 19:00 (wtedy żołądek ma swoje minimum, trawienie jest najsłabsze).

Więcej o zimie, funkcji nerek oraz co jeść i jakie przepisy zastosować, znajdziecie w mojej książce (ebook) „Zima według Pięciu Przemian”.

369707-zima-wedlug-pieciu-przemian_150Są tam potrawy wegetariańskie, ale można dodać do nich mięso lub spożywać obok potraw mięsnych. Ważne, by o każdej porze roku warzywa były podstawą. Tym, którzy szczególnie marzną zimą, polecam gotować zupy na mięsie (wołowina, indyk).

Trzymajcie się więc ciepło!

O KUCHNI PIĘCIU PRZEMIAN – WYWIAD (PODCAST)

Dziś niespodzianka 😉
Od wczoraj można odsłuchać rozmowę (podcast) na temat kuchni i filozofii Pięciu Przemian, którą przeprowadził ze mną Michał Jaworski, właściciel pasjonującego bloga Więcej Niż Zdrowe Odżywianie. Opowiadam o smakach, inspiracjach, emocjach i o tym, jak wyleczyłam córkę z atopowego zapalenia skóry. Podpowiadam też jak zrobić pięcioprzemianową zupę oraz podaję przepis na jajecznicę z rukolą w pięciu smakach.

Oprócz nagrania, na samym dole w notatkach jest dostępna wersja tekstowa tej rozmowy, można ją pobrać na komputer – Michał zadbał o wszystko.

Polecam serdecznie jego blog, który prowadzi wraz z żoną Tatianą, jest tam mnóstwo wiedzy i inspiracji, są także inne podcasty z ciekawymi osobami 😉

A oto link do wywiadu:
http://www.wiecejnizzdroweodzywianie.pl/026/
Życzę pozytywnych wrażeń 😉

PIĘĆ PRZEMIAN, JESIEŃ I GWIAZDY

Witajcie po dłuuugiej przerwie!
Zaniedbałam blog, przyznaję, moja aktywność ogranicza się głównie do Facebooka, ale pora już, by to zmienić.

Jesień – czas aktywności Metalu, czas zmian, pożegnania tego co stare, zużyte, niepotrzebne, szkodliwe – zarówno w sferze ducha, jak i ciała. Ostatni rok był dla mnie trudny, pełen wyzwań, zmian – chcianych i niechcianych, ale w efekcie dobrych dla mnie, więc na jesień zrzucam wreszcie starą skórę niczym wąż (którym z resztą jestem, wedle chińskiego horoskopu) i otwieram się na Nowe. Metal to czas aktywności Płuc – zatem weźmy głęboki oddech, oczyśćmy ciała i serca. Zróbmy porządek na biurku, w domu, w organizmie. To czas dobry na detoks, na to, by hartować ciało przed zimą (chłodne powietrze, zimna woda). To także maksimum Jelita Grubego – ruszajmy się, właściwie odżywiajmy, usprawniając wypróżnianie i pozbywajmy się zalegających w umyśle przekonań, świadomie rezygnujmy z „oślego uporu”, wybaczajmy sobie i innym, nie chowajmy uraz. Podsumowując, Przemiana Metalu to najlepszy czas na oczyszczanie, w dosłownym i metaforycznym tego słowa znaczeniu.

369706-jesien-wedlug-pieciu-przemian_150A co jeść jesienią? No właśnie – o tym możecie przeczytać w ebooku „Jesień według Pięciu Przemian” oraz – i tu niespodzianka! – w najnowszym numerze tygodnika „Gwiazdy mówią”. Na stronach 23 i 24 opowiadam o tym co dobrego jeść jesienią, by nam służyło oraz podaję przepis na aromatyczną, rozgrzewającą kawę w pięciu smakach.

gw43_15Na stronie tygodnika jest też możliwość zakupu gazety w wersji elektronicznej: http://www.gwiazdy.com.pl/

Zatem blog odczarowuję, a tym samym wracam do kontaktu z Wami, zamierzam też odpisać wreszcie na kilkanaście komentarzy Czytelników, które pozostały bez echa, za co przepraszam. To nie moja obojętność, lecz życiowe perypetie są powodem.

Pozdrawiam Was serdecznie, trzymajcie się w cieple i wprowadzajcie dobre zmiany. Wdech – wydech, wdech – wydech…!

Emocje a Pięć Przemian

O tym, że każdej Przemianie odpowiada konkretny smak i ma on swoje zadania do spełnienia w organizmie – to już wiecie.

Dziś przypomnę, że także i emocje przynależą do każdego z Pięciu Elementów. Towarzyszą nam codziennie. Wyrażają nasze wewnętrzne stany, pomagają radzić sobie w różnych sytuacjach. Trzeba jednak umieć odróżnić emocje danej chwili od emocjonalnych pułapek, w które sami wpadamy. Nadmiar żadnej emocji nie służy nam, nawet takiej jak intensywna radość (zależna od czynników zewnętrznych) – jeśli trwa zbyt długo i zbyt intensywnie. Nie dążmy za wszelką cenę do przyjemności (nagradzanie się) lub bólu (karanie się). Prawda jak zawsze tkwi po środku, a jest nią miłość i spokój wewnętrzny.

Bliska spokojowi jest delikatna radość wewnętrzna, tląca się w nas jak stały, ciepły ognik, nadający życiu sens. To radość mająca niewiele wspólnego ze światem zewnętrznym. Pochodzi z naszej esencji wewnętrznej i przejawia się jako spokojne bycie tu i teraz, docenianie tego co się ma, pewność, że wszystko ma głęboki sens, nawet jeśli na zewnątrz świat wali się na głowę i że wszystko co trudne, zawsze ma swoje rozwiązanie. Właściwe odpowiedzi przychodzą w spokoju i wewnętrznej ciszy, gdy zostawiamy emocje poza sobą.

Jeśli odczuwasz jakąś emocję, jedną z poniższych, wykorzystaj ją jak najbardziej konstruktywnie w danej chwili, ale nie przywiązuj się do niej na dłużej. Dąż zawsze do harmonii, bądź światłem.

Do zapamiętania:

Więcej o emocjach i smakach przeczytacie w „Kuchni polskiej według Pięciu Przemian”.

Dawnych zapiekanek czar

Takie oto zapiekanki o smaku z dzieciństwa znanym (leciutko tylko na Pięć Przemian przerobionym) zrobiłam ostatnio.
A uczyniłam to tak:
Z – na patelnię wlałam ciut oliwy i oleju rzepakowego,
M – dodałam 3 poszatkowane cebule i czarny, świeżo zmielony, pieprz oraz ciut imbiru mielonego,
W – posoliłam, poddusiłam, po czym dodałam pokrojone pieczarki (ok. 0,5 kg) i znów duszeniu poddałam;
D – miękkie już warzywa skropiłam sokiem z cytryny, dodałam bazylii,
O – troszkę kurkumy.

Tak powstały farsz umieściłam na przepołowionych bułkach, posypałam startym żółtym serem i włożyłam do piekarnika nagrzanego do ok. 150’C. Wyjęłam wtedy, gdy ser się ładnie stopił i leciutko przypiekł. Na koniec posmarowałam przecierem pomidorowym zmieszanym z pieprzem ziołowym.

To jest wersja najbliższa tradycyjnej, zachęcam do eksperymentów, np. z zieleniną, czosnkiem, innymi warzywami, innymi przyprawami.

Ser polecam wybrać z jak najkrótszym składem, z dobrego źródła, długo dojrzewający. Dobry będzie też żółty ser kozi, jeśli ktoś lubi ten smak i nie przyswaja kazeiny. Natomiast bułki dobrze jest upiec samodzielnie lub zdobyć w piekarni z naturalnym pieczywem, najlepiej na zakwasie.

Zapiekanki najlepiej zjeść w godzinach 13-15:00, gdy jest maksimum Przemiany Ognia i trawienie jest jeszcze na wysokim poziomie. Szczególnie przestrzegać tej pory powinny osoby z osłabioną wątrobą, trudniej trawiące ciężkostrawne posiłki.

Uwaga! Osoby alergiczne (np. z uczuleniem na gluten), astmą, osłabione, zaśluzowane (z katarem, kaszlem, zapchanymi zatokami, odpluwające gęsty śluz, itd.) nie powinny jeść podanej wyżej wersji tradycyjnej zapiekanek.

SMACZNEGO 😉

Pięć Przemian

A to Pięć Przemian i odpowiadające im pięć smaków: Myślę, że tak jest zdecydowanie bardziej czytelnie i na wyobraźnię działające 🙂 Trenujcie kolejność przemian, rozpoznajcie i klasyfikujcie smaki (są oczywiście dostępne tabelki na ten temat, ale nasz zmysł smaku to podstawa!).

Podpowiem, że smaki dzielą się na dwie kategorie:
– suche (kwaśny, gorzki, ostry)
– nawilżające (słodki i słony).

A zatem skoro Natura tak zarządziła, że smaków suchych jest więcej niż wilgotnych, oznacza to, że takie też proporcje powinno na co dzień mieć nasze pożywienie. Tym bardziej, że to właśnie w środowisku wilgotnym najchętniej bytują wszelkiej maści pasożyty. Większość z nas odżywia się głównie potrawami wilgotnymi (pieczywo, nabiał, mięso, owoce, słodycze itd.), które jedzone w nadmiarze tworzą śluz. Suchość w odpowiedniej dawce utrzymuje nas w zdrowiu. Unikajmy więc zestawów słodko-słonych, zawsze dbajmy, by na talerzu były wszystkie smaki.

Jest jeszcze jeden podział: ruch, jaki smak wykonuje w ciele:
– w górę i na zewnątrz (słodki, ostry)
– w dół i do środka (kwaśny, gorzki, słony).

Każdy smak odżywia inną Przemianę, właściwe sobie narządy, inne emocje, ale o tym kiedy indziej… 🙂

Źródło obrazka: Internet

SOS ŻEBERKOWY PIĘCIOSMAKOWY

Zaletą kuchni pięciosmakowej jest to, że każdą potrawę można na Pięć Przemian zręcznie przerobić. Ważne, by smaków było pięć i by zachować kolejność dodawania:…
Przemiana Drzewa – smak kwaśny
Przemiana Ognia – smak gorzki
Przemiana Ziemi – smak słodki
Przemiana Metalu – smak ostry
Przemiana Wody – smak słony
i znów Drzewo, itd. …

To pierwszy krok do stworzenia potrawy zrównoważonej. Kolejne kroki opisuję szczegółowo w mojej książce, ale tu, na łamach bloga postaram się choć trochę przybliżyć Wam temat.

Dziś mam ochotę na sos z żeberek wieprzowych. Uwielbiam ten mocny aromat smażonego mięsa, rozchodzący się po mieszkaniu 🙂 I ten smak…! Co prawda jest to rodzaj mięsa najmniej polecany przeze mnie i jem je bardzo rzadko, ale dla tych, którzy nie chcą się z wieprzowiną rozstać, stworzyłam taki przepis, by było zgodnie z zasadami PP.
Mięso wieprzowe zawsze powinno być dobrze doprawione smakiem ostrym oraz gorzkim, ponieważ ma naturę ochładzającą i wilgotną. Tym bardziej, że mamy już pierwsze jesienne chłody, więc pikanterii sobie nie żałujmy, w życiu z resztą też ;).
A więc do dzieła!

SOS  Z  ŻEBEREK

Mięso dobrze umyj lub pomocz w wodzie pół godziny. Ok. 0.5 kg żeberek wieprzowych pokrój w paseczki. Następnie odsącz z wody lub osusz ściereczką (by uniknąć pryskania tłuszczu podczas smażenia).

Sporządź mieszankę:
D – szczypta bazylii suszonej,
O – 1 łyżeczka majeranku, 1/3 łyżeczki kurkumy,
Z -1 łyżeczka kminku mielonego, 1 łyżeczka oliwy lub oleju rzepakowego,
M – 1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego, pieprzu Cayenne na czubku noża (lub chilli – troche więcej), 1/3 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego,
W – płaska łyżeczka soli morskiej lub kamiennej.

Dokładnie wymieszaj, po czym obtocz w mieszance kawałki mięsa i odstaw na 2-3 kwadranse.

Potem obsmażaj na rozgrzanym oleju każdy kawałek z obu stron tak długo, aż poczujesz ten właściwy aromat, a mięso nabierze ciemnego koloru.

Tymczasem na sąsiednim palniku w garnku ok. 2-3 litrowym zagotuj ok. 1 litr wody.
O – na gotujący wrzątek wrzuć szczyptę tymianku i szczyptę kurkumy
Z – pół łyżeczki słodkiej papryki,
M – pół łyżeczki imbiru, 3 ziarna ziela angielskiego, 1 listek laurowy,
W – dobrze obsmażone żeberka.
Przykręć gaz, przykryj garnek pokrywką (może być mały uchył), gotuj do miękkości mięsa, czyli 1-1.5 godziny. Spróbuj, czy nie brakuje soli – jeśli tak – dodaj odrobinę.
To jednak nie koniec. Przygotowujemy zasmażkę, ale dodajemy ją do wywaru dopiero wtedy, gdy mięso jest naprawdę miękkie.

Zasmażka:
Z – na rozgrzany olej
M – wrzuć 4 duże, drobno pokrojone, cebule oraz 5-6 sporych, przeciśnięte przez praskę, ząbków czosnku, szczyptę kolendry mielonej,
W – odrobinkę soli.
Duś wszystko do uzyskania złoto-brązowego koloru, a następnie dodaj
D – 2 łyżki razowej mąki pszennej.

Mieszaj energicznie, zasmażaj.

Dodaj zasmażkę do wywaru z żeberek, wymieszaj, spróbuj.
W – jeśli trzeba dodaj soli,
D – dodaj 1 łyżkę soku z cytryny.

Teraz pozostaje nam doprawienie całości:
O – trochę wrzątku – jeśli sos jest za gęsty, szczypta kozieradki,
Z – szczypta kminku,
M – pieprz czarny
W – i sól do smaku.

Sos taki ma naturę mocno wilgotną, więc polecam go do kasz o suchym ciepłym lub neutralnym smaku (ostry i gorzki), czyli: do kaszy gryczanej i ryżu brązowego, ewentualnie kaszy jęczmiennej. Odradzam natomiast ziemniaki, kopytka itp. To zbyt ciężkostrawne i śluzotwórcze połączenie. Do tego obowiązkowo dowolne kiszonki i surowe warzywa (np. plastry marchewki), by całość dania była lżejsza, mniej zakwaszająca i dobrze strawiona.

Smacznego!!!