Gotuj ekonomicznie i zdrowo!

Czas jest cenny. Mój, Twój, Wasz.

Zachęcam więc do gotowania od razu dużych ilości zup, owsianek, gulaszów i innych potraw wg Pięciu Przemian. Zaoszczędzamy w ten sposób czas (dziś stoimy, gotujemy, mieszamy, doprawiamy, a przez 2-3 kolejne dni tylko odgrzewamy).

I kolejny istotny krok: wekujemy to, cośmy nawarzyli, czyli jeszcze gorącą potrawę wlewamy do słoików z dobrze dopasowaną zakrętką. Dzięki temu nie tracimy cennych właściwości oraz smaku. Przeciwnie, z mojego doświadczenia wynika, że taka zupa na drugi czy czwarty dzień jest jeszcze lepsza, bo wszystkie składniki zdążyły się już – jak lubię mawiać – dobrze zaprzyjaźnić ze sobą 😉

Po przestudzeniu szczelnie zamkniętych słoików, chowamy je do lodówki, gdzie mogą spokojnie stać tydzień-dwa, a nawet trzy. Niejedna zupa „zaskoczyła” mnie pozytywnie, gdy otworzyłam ją nawet i po miesiącu i nadal była smaczna! Warunkiem takiej miłej niespodzianki jest dobrze dobrana zakrętka oraz staranne jej zakręcenie. Jeśli chcemy sprawdzić, czy aby na pewno dobrze „złapało”, można taki słój jeden z drugim obrócić do góry dnem. Jeśli nic nie przecieka, to na 99% jest OK 😉

Oto moje dzisiejsze „dzieło”. Jakieś 5 litrów krupniku jęczmienno-jaglanego na indyku. Ku inspiracji!

7 myśli nt. „Gotuj ekonomicznie i zdrowo!

  1. ~ Iw

    Witam Pani Moniko,
    od kilku lat jestem na kuchni PP. Mam pięciomiesięczne dzieciątko. Za miesiąc być może już zaczniemy rozszerzać dietę, póki co karmię piersią. Przestudiowałam już Pani książkę na temat kuchni dla dzieci, wypróbowałam większość przepisów. Mam tylko jedno pytanie – od czego zacząć rozszerzanie diety? Od owsianki czy od zupki? Zewsząd słyszę, że taka owsianka to za dużo na raz dla maluszka przyzwyczajonego tylko do mleka mamy, a i zupka ma za dużo składników. Dotąd byłam odporna na takie sugestie, ale teraz sama już nie wiem, w końcu chodzi o dobro mojego dziecka. Dodam jeszcze, że całą ciążę i do tej pory odżywiam się wg PP, Synek jest zdrowym, pogodnym i dorodnym dzieckiem, mleko mamy mu smakuje, mimo że nie rezygnuję z niczego.

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Rozszerzanie diety zaczynamy zazwyczaj od zupki, a zaraz potem od owsianki. Początkowo powinna być dosyć rzadka, potem coraz gęstsza. A jeszcze później można mieszać też obydwa pokarmy ze sobą, ważne, by było smacznie 🙂

      Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Nie, Yang jest już zmniejszone, dlatego trzeba podgrzewać do wrzenia. Jednak im dłużej było mrożone danie, tym bardziej jest w kierunku Yin i tym trudniej odzyskać Yang.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *