Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Kurs świątecznego gotowania i… premiera książki :)

Witajcie!

Z przyczyn niezależnych ode mnie, a zawiązanych ze zdrowiem jednej z uczestniczek, przekładam kurs gotowania i filozofii Pięciu Przemian na 7 grudnia (sobota), za tydzień.

Szczegóły kursu tutaj: http://kuchnia5przemian.pl/2013/11/10/swiateczny-kurs-gotowania-wg-pieciu-przemian/.

* * *

A teraz nowina, z której jestem bardzo rada, więc czym prędzej się dzielę!!

Wczoraj wyszła w druku wyczekiwana wersja papierowa popularnej już książki elektronicznej „Kuchnia polska według Pięciu Przemian”. Wydana jako ebook w maju 2009, teraz doczekała się drugiego życia 🙂 Jest moją pierwszą publikacją, a jako czwarta jest wreszcie na papierze, na co czekało wielu Czytelników i ja, oczywiście ;)).
Życzę udanej lektury!!!

„KUCHNIA POLSKA WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN” (DRUK)

Moje książki o Pięciu Przemianach :)

Witajcie!
Coraz częściej pytacie mnie w mailach, na kursach, konsultacjach i w rozmowach telefonicznych, gdzie można kupić moje książki. Postanowiłam więc zrobić małe podsumowanie i wygląda to tak, że wszystkie publikacje dostępne są jako ebooki, a trzy z nich w wydaniu papierowym.
Czwarta książka – „Kuchnia polska według Pięciu Przemian” została niedawno świeżo drukowana! 🙂

A teraz konkrety co do książek – wydawnictwo EscapeMagazine.pl:

„KUCHNIA PIĘCIU PRZEMIAN DLA DZIECI ZDROWYCH I ALERGICZNYCH”
— link do ebooka:
http://www.escapemagazine.pl/369695-kuchnia-pieciu-przemian-dla-dzieci-zdrowych-i-alergicznych/s/777
— link do książki papierowej:
http://daksa.pl/369695-kuchnia-pieciu-przemian-dla-dzieci-zdrowych-i-alergicznych/s/777

„KUCHNIA POLSKA WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/367439-kuchnia-polska-wedlug-pieciu-przemian/s/777
— link do książki papierowej:
http://daksa.pl/367439-kuchnia-polska-wedlug-pieciu-przemian/s/777 

„BOŻE NARODZENIE WEDŁUG PIĘCIU PRZEMIAN”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369677-boze-narodzenie-wedlug-pieciu-przemian/s/777
— książka papierowa:
http://daksa.pl/369677-boze-narodzenie-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„WIELKANOC WG PIĘCIU PRZEMIAN”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369682-wielkanoc-wedlug-pieciu-przemian/s/777
— książka papierowa:
http://daksa.pl/369682-wielkanoc-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„SZYBKIE PIĘĆ PRZEMIAN NA RÓŻNE OKAZJE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369711-szybkie-piec-przemian-na-rozne-okazje/s/777 

„ZIMA WG PIĘCIU PRZEMIAN. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369707-zima-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„WIOSNA WG PIĘCIU PRZEMIAN. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369714-wiosna-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„LATO WG PIĘCIU PRZEMIAN. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369715-lato-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„JESIEŃ WG PIĘCIU PRZEMIAN. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369706-jesien-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„DOJO WG PIĘCIU PRZEMIAN. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE”
— ebook:
http://www.escapemagazine.pl/369720-dojo-wedlug-pieciu-przemian/s/777

—–

Są też zestawy ebooków, które proponuje wydawnictwo, a w zestawach, jak wiadomo,jest taniej.

„PIĘĆ PRZEMIAN. PORY ROKU. PRZEPISY WEGETARIAŃSKIE” (pięć książek)
http://www.escapemagazine.pl/369708-piec-przemian-pory-roku/s/777

„ŚWIĘTA WG PIĘCIU PRZEMIAN” (dwie książki)
http://www.escapemagazine.pl/369683-swieta-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„GOTOWANIE WG PIĘCIU PRZEMIAN” (dwie książki)
http://www.escapemagazine.pl/369679-gotowanie-wedlug-pieciu-przemian/s/777

„PIĘĆ PRZEMIAN – CZTERY KSIĄŻKI MONIKI BIBLIS”
http://www.escapemagazine.pl/369699-piec-przemian-cztery-ksiazki/s/777

Ufff… To już wszystko, do wyboru, do koloru…!
Dodam, że zestawy wydawnictwo tworzyło na przestrzeni ponad czterech lat, więc niektóre książki się w nich powtarzają, przed zakupem dokładnie sobie przeanalizujcie zawartość zestawu. Unikalny jest na pewno zbiór pór roku, żadna z tych książek w innych zestawach nie występuje.

Miłej lektury
🙂

Placki z kaszy w pięciu smakach

Czasami zdarza się, że coś nam zostaje z obiadu dnia poprzedniego, prawda? Mnie ostała się kasza jaglana i kuskus. Mogłam to odgrzać po prostu na maśle, ale że ilość nie była tak powalająca, by rodzinę należycie wykarmić, postanowiłam użyć kaszy jako bazy do placków.
Cóż więc uczyniłam?

Z – Do miski wrzuciłam kaszę jaglaną (ok. 1 szklanki), dodałam 2 jajka, około 1 łyżeczki mąki ziemniaczanej, 1 łyżkę mąki kukurydzianej, szczyptę kminku mielonego,
M – sporą szczyptę gałki muszkatołowej i imbiru, pieprzu czarnego do smaku,
W – soli morskiej ciut (kasza była wszak już doprawiona),
D – kuskus (ok. 1,5 szklanki), ok. 1 łyżki drobniutko posiekanej natki pietruszki, parę kropel soku z cytryny, tyle mąki pszennej (białej i razowej), aby ciasto na placki było średnio gęste,
O – szczyptę kozieradki i kurkumy, szczyptę majeranku.

Wymieszaną masę kładłam łyżką na rozgrzany olej i smażyłam z obu stron.
Placki można jeść same lub z miodem (wersja moich dzieci), ewentualnie polać jogurtem.

Soczysta sałatka z dynią

Dziś obiad uzupełniłam jesienno-zimową sałatką w pięknych, ciepłych barwach. Składniki proste: starta dynia (spory kawałek), 2 starte marchewki i 2 starte jabłka.

Z – Najpierw do dyni i marchewki dodałam ciut cynamonu,
M – imbiru,
W – soli,
D – lekko kwaskowych jabłek, 3 łyżki octu jabłkowego,
O – ciut kurkumy,
Z – 1 łyżeczkę oliwy z oliwek.
Zamieszałam i podałam do obsmażonych talarków z ziemniaków i duszonej fasoli na gęsto.
Palce lizać!

Jajka na miękko – zwyczajnie niezwyczajne

Dziś śniadanie proste, ale takie, za którym bierze nagła tęsknota i trzeba szybciutko ją zaspokoić:
jajka na miękko, chleb pszenno-żytni na zakwasie, masło, pieprz, sól.
Niby nic, ale jakie to niebo w gębie!!

PS. Nie wiem jak Wy, ale ja mam na jajka swój patent i zawsze wychodzą idealne: wstawiam wodę, ocieplone wcześniej jajka wkładam ostrożnie do wrzątku i gotuję dokładnie 3,5 minuty, ze stoperem. Wyłączam, schładzam dwa razy pod zimną wodą i pałaszuję!

Dobrego dnia 🙂

ZUPA KREM Z DYNI

 

Witajcie!

Dostałam od Mamy cudnej urody zieloną dynię, hodowli mej rodzicielki i niewiele myśląc i używając składników, które to pod ręką miałam, zupę takową uczyniłam…! Wybaczcie, że nie pamiętam dokładnych ilości, nie zapisałam w porę, ale szło to mniej więcej tak:

Najpierw przekroiłam dynie na pół, po czym skroiłam na mniejsze kawałki, które obrałam ze skóry, wydrążyłam środek, a z niego wyłuskałam pestki, które następnie ususzyłam (polecam jako środek przeciwpasożytniczy!).

Kawałki dyni (Przemiana Ziemi) pokroiłam w kostkę i następnie obsmażyłam do zrumienienia na sporej ilości oleju z oliwą (Ziemia). Smażyłam w trzech partiach, odkładając do sporej miski.

O – Do wrzątku doprowadziłam 4 – 4,5 litra wody, dodałam ok. 1/3 łyżeczki kurkumy,
Z – pół łyżeczki kminku, obrałam i pokroiłam na grube części jedną wielką marchew (Ty możesz użyć 2 lub 3 średnich, jeśli chcesz mieć ładny kolor zupy) i 1 korzeń pietruszki (gdy zupa będzie miksowana, możesz kroić grubsze kawałki warzyw),
M – dodałam 3 ziarna ziela angielskiego rozbite w moździerzu, 1 cały liść laurowy (przed miksowaniem trzeba go wyciągnąć!), dodałam pokrojone 2 cebule, 10 całych ząbków czosnku, 1 pora (całą bialą część i kilka centymetrów zielonej), 1/3 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej, pół łyżeczki mielonego imbiru, pieprzu czarnego do smaku (sporo, bo lubię),
W – 2 łyżki soli morskiej,
D – pół łyżeczki suszonej natki pietruszki (akurat miałam tylko taką, ale lepsza jest świeża – wtedy daję więcej, co najmniej 1 łyżkę),
O – pół łyżeczki kozieradki,
Z – 5 średnich ziemniaków w dużych kawałkach.
I pozwoliłam składnikom zupy na dokładne zapoznanie się ze sobą, przykrywając garnek i zmniejszając gaz (jesienią i zimą gotujemy już pod przykryciem).

Po ok. 30 minutach:
Z – wrzuciłam podsmażoną uprzednio dynię, dodałam pół łyżeczki słodkiej papryki,
M – pół łyżeczki chilli,
W – po czym całość zmiksowałam, doprawiłam na słoność (po każdym dodaniu soli trzeba odczekać przynajmniej 5 minut, by odczuć smak),
D – doprawiłam sokiem z cytryny (ok. 3-4 łyżek) i kwasem buraczanym domowej roboty (ok. 1 łyżki – wychodzi nam wtedy piękny kolor!),
O – dodałam na koniec ciut kurkumy.

Taką zupę można podać z kwaśną śmietaną, dodać do niej malutkie grzanki z chleba lub jeść samą. Ja uwielbiam w każdej postaci!!!

Zupa dyniowa dobrze nas nawilża, poprawia przemianę materii, uspokaja, harmonizuje, syci, wzmacnia Przemianę Ziemi (żołądek, śledziona, trzustka), zaś w postaci zmiksowanej błyskawicznie zaopatruje nas w masę witamin i minerałów 🙂

Więcej jesiennych przepisów, wraz z opisem pory roku, jej specyfiki oraz z poradami, znajdziecie w tej książce:

369706-jesien-wedlug-pieciu-przemian_150Smacznego 😉