2 myśli nt. „„Wielkanoc…” już w druku :)

  1. ~Angi

    Witam,
    Jestem po lekturze kolejnej Pani książki 🙂 Kilka przepisów wypróbowałam, m.in ma szynkę miodową oraz babkę wielkanocną i wyszły super smaczne. Mam pytanie odnośnie produktów pszenicznych. Jestem po lekturze „Diety bez pszenicy” i staram się zastąpić mąkę pszenną innymi mąkami. Ale w wielu przepisach pojawia się mąka pszenna – a to jest smak kwaśny. Natomiast pozostałe mąki: gryczana, kukurydziana czy ryżowa to zupełnie inne smaki. Czy ograniczenie mąki pszennej nie zaburzy „równowagi w żywieniu”? A może po prostu zastosować w pieczniu chlebka mąkę z płaskurki bądź pszenszy? Co Pani o tym sądzi? Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
    1. Monika Biblis Autor wpisu

      Dzień dobry 🙂
      Użycie mąki pszennej nie jest koniecznością, ale czystym wyborem, jak w przypadku innych produktów. Jesli tylko nie jest Pani nań uczulona, to nie widzę powodu, by jej nie używać. To co mogę podpowiedzieć na bazie własnych doświadczeń: dobrze jest zastąpić – całkowicie lub częściowo – mąkę białą pszenną jej razową wersją; a ponadto zauważam, że po najedzeniu się mącznymi produktami z użyciem białej mąki pszennej następuje pewien spadek energii, więc faktycznie ograniczenie jej ma sens. I ważna rzecz, o której większość z nas nie wie lub zapomina: każdy produkt zbożowy wymaga bardzo dokładnego żucia i mieszania ze śliną, zanim trafi do żołądka. Tylko tak ma szansę być dobrze strawiony i przyswojony. Płaskurki i pszenszy nie znam, więc nie mogę tu nic doradzić, ale proszę sobie śmiało eksperymentować!
      Pozdrawiam serdecznie,
      Monika

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *