o pisaniu, satysfakcji i jesieni

Witam serdecznie po długiej na mym blogu nieobecności 🙂

Otóż przy pisaniu książki było więcej zachodu, wysiłku oraz przeszkód czysto życiowych… Ale trud się opłacił! Ja i moja „współpracowniczka”, Magda Dudek, zrobiłyśmy naprawdę wszystko co w naszej mocy, aby Czytelnikom przekazać informacje wyłącznie wartościowe, rzetelne i – co najważniejsze – pomocne. Generalnie jestem perfekcjonistką i czuwałam nad każdą niemal literką tego ebooka, dodając wciąż coś oraz poprawiając ;))) Rozwinęłam też te tematy, które w „Kuchni polskiej…” są omówione pobieżnie.
I tak zrobiło się ponad… 200 stron! 

Tekst oddałam do Wydawnictwa w sierpniu, w miniony weekend nanosiłam ostatnie poprawki i premiera powinna być na dniach. 

Z ogromną satysfakcją dziękuję Magdzie, a także Wam, moim Czytelnikom, którzy mnie wspieracie w licznych mailach i którym mogę również doradzać w sprawach zdrowotnych! Bo jak powiedział Einstein:

„Każdy z nas zawdzięcza pożywienie i dach nad głową wysiłkowi innych członków społeczeństwa, musimy zatem uczciwie spłacić ten dług, wykonując nie tylko taką pracę, która nam samym daje satysfakcję, ale i taką, którą według powszechnego przekonania służy innym. W przeciwnym wypadku stajemy się pasożytami, niezależnie od tego, jak skromne są nasze potrzeby.”

A tak poza tym już Jesień! Otaczajmy się zatem ciepłem: na talerzu, w barwach ubrań, i uczuciach – do siebie i bliźnich 🙂
Gorąco pozdrawiam i już niebawem kolejne przepisy!
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *