Miesięczne archiwum: Styczeń 2010

ziemniaczane wariacje – trzy przepisy!

Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam bez zwłoki i zbędnych wstępów ciekawą odmianę placków ziemniaczanych, którą wymyśliłam dla mojego syna.

PLACKI ZIEMNIACZANO-MARCHWIOWE

Z – Do 1 kg utartych ziemniaków zetrzyj 2 średnie marchewki, dodaj pół łyżeczki kminku, 3 jajka,
M – startą lub drobniutko pokrojoną dużą cebulę i 4-5 wyciśniętych ząbków czosnku, szczyptę pieprzu czarnego, pół łyżeczki imbiru, pół łyżeczki gałki muszkatołowej,
W – płaską łyżkę soli i trochę Vegety do smaku, dobrze wymieszaj,
D – następnie skrop całość 1 łyżeczką soku z cytryny (mój patent zapobiegający zbyt szybkiemu czernieniu masy ziemniaczanej), dodaj 3 łyżki mąki pszennej, szczyptę bazylii,
O – pół łyżeczki kurkumy,
Z – szczyptę słodkiej papryki, 1 łyżkę mąki ziemniaczanej lub kukurydzianej,
M – na koniec pieprz,
w – ewentualnie sól do smaku.

Wymieszaj i smaż na tłuszczu – ja preferuję połączenie pół na pół dobrego oleju nierafinowanego i oliwy z oliwek.
Placki są naprawdę pyszne – w sezonie jesiennym zamiast marchewki dodaję dynię. Można przegryzać je kiszonym ogórkiem własnej roboty lub popijać/polewać jogurtem ziołowym (przepis w „Kuchni polskiej…” str.93).

A teraz propozycja kolejnej potrawy ziemniaczanej, czyli pieczonki w dwóch wersjach:

PIECZONKI – wersja I

Takie pieczonki robiło się i robi do dziś w moim domu rodzinnym, a podany tu przepis (oczywiście zmodyfikowany „po mojemu”) to ilość, z której najedzą się 4 głodne osoby 🙂

Potrzebujesz:
 ok. 2,5 -3kg ziemniaków pokrojonych w talarki
1 dużą poszatkowaną cebulę
9 pokrojonych ząbków czosnku
ok. 30 dag kiełbasy w półplasterkach
ok. 20 dag pokrojonego wędzonego boczku
mieszankę ziołową
5-litrowe naczynie żaroodporne z pokrywką
9-10 łyżek oleju/oliwy

Mieszanka ziołowa:
W – 1,5 łyżki soli, 1 łyżeczka Vegety
D – 1/2 łyżeczki bazylii, 1/2 łyżeczki drobno pokrojonej natki pietruszki,
O – 1/2 łyżeczki kurkumy, 2 łyżki stołowe majeranku,
Z -1 łyżeczka kminku, 1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
M – 1/2 łyżeczki imbiru, 1/2 pieprzu czarnego, 1/3 łyżeczki pieprzu Cayenne.

Wkładaj do naczynia kolejne warstwy po trochu z każdego produktu:
O – boczek
Z – ziemniaki
M – cebula i czosnek, mieszanka ziołowa
W – kiełbasa
I znów boczek, ziemniaki itd.

Na koniec polej wszystko, z wierzchu i po bokach olejem.
Piecz w piekarniku w 180 st. ok. 1 godziny, ale w połowie czasu (po 30 minutach) delikatnie przemieszaj wszystko, tak, by ziemniaki z dołu znalazły się na górze i piecz kolejne pół godziny.

PIECZONKI Z INDYKIEM – wersja II

Dla osób, które nie mogą spożywać wieprzowiny wymyśliłam wariant z indykiem.

Ok. 0,5 kg piersi z indyka umyć, osuszyć, pokroić w kostkę i przesmażyć na oleju na złoty kolor. Przekładać następnie w naczyniu:
Z – ziemniaki,
M – cebula, indyk, czosnek, mieszanka,
Z – i znów ziemniaki, mieszanka, itp. itd. a na końcu olej.
Piec w ten sam sposób.

Pozdrawiam! 🙂

o ziemniaku czule

Uważam, że ziemniaki to niedoceniane skarby polskiej kuchni. Odsądza się je od czci w nowoczesnych dietach, zarzucając tym Bogu ducha winnym roślinom uprawnym, jakoby zbyt kaloryczne i… nudne były! Ja kartofla dzielnie w obronę biorę i kilka ciekawostek oraz faktów przytaczam.

Ów przedstawiciel rodziny psiankowatych pojawił się na polskich stołach w XVIII wieku i odtąd stał się ich władcą, czasem tylko ustępującym kaszy.

Najdłużej gotują się ziemniaki bardzo młode i stare. Im starszy ziemniak, tym szybciej ciemnieje na powietrzu. Zaś pod wpływem światła zielenieje jego zewnętrzna warstwa zawierająca toksyczną solaninę. Przechowujemy je w ciemnym, suchym, ale niezbyt zimnym miejscu. W temperaturze minusowej bowiem ziemniaki stają się słodkie, gąbczaste, niesmaczne i podatne na gnicie. Natomiast już ugotowane przechowujemy w lodówce nie dłużej  niż 24 godziny.

Poczciwe kartofle są bardzo zdrowe, lekko strawne, poprawiają pracę jelit, mają właściwości przeciw-wrzodowe, gojące, zmiękczające. Ziemniak działa przeciwskurczowo i moczopędnie, anty-nowotworowo, wzmacnia naczynia włosowate i nerki.  Wywar z obierzyn oczyszcza nerki, rozpuszczając kamienie. Ponadto leczy egzemę i choroby skórne.

Ziemniaki są bogate w wit. C, H, K, potas, fosfor, witaminy z grupy B, a także w śladowych ilościach wapń, sód, żelazo, mangan, jod i siarkę. Czyż to nie kopalnia zdrowia?? 🙂

Dlatego już JUTRO dwie propozycje potraw ziemniaczanych na tzw. drugie danie: pieczonki oraz placki.
Ale dopiero jutro, bo o błogosławieństwach kartofla się rozpisałam, a czas mnie goni.
Zdradzę jeszcze, że rozpoczęłam nowego ebooka oraz… indywidualne konsultacje żywieniowe 🙂 To również pracochłonne, ale daje mi wielką satysfakcję! Kto jest zainteresowany, może do mnie napisać na adres: emcemona@poczta.onet.pl

Do jutra!

zabiegana, ale w spoczynku

Witam i uspokajam, że nadal żyję, tylko doba jakaś taka krótka… 😉 Dużo spraw i działań, dużo gotowania, a odpoczywać też trzeba – szczególnie w okresie zimowym. Jest to wszakże czas aktywności nerek (przemiana Wody), a te regenerują się w cieple i w pozycji leżącej (podobnie jak wątroba). Staram się więc być dobra dla swego ciała, bo i Dusza przy okazji też się luzuje. Dlatego mniej komputera, a więcej świadomego wypoczynku!

Dziękuję za mailowe życzenia noworoczne, niechaj Wam też się darzy w tym roku, niech spełni się przynajmniej jedno gorąco upragnione marzenie, niech będzie Radość i Światłość w nas i wokół!

Kolejne przepisy już w tym tygodniu, OBIECUJĘ!!